Reklama

Reklama

Flyers znowu ograli Islanders i wyrównali rekord

Hokeiści Philadelphia Flyers pokonali u siebie New York Islanders 2:1, odnosząc 14. z rzędu zwycięstwo nad "Wyspiarzami". Wyrównali w ten sposób rekord ligi NHL jeśli chodzi o serię wygranych pojedynków z jednym zespołem.

Pomógł im w tym Ray Emery, który powstrzymał 31 ataków rywali, a pomylił się tylko przy strzale Josha Baileya w drugiej tercji. Po pierwszej "Lotnicy" prowadzili 2:0, dzięki golom Danny'ego Briere'a i Scotta Hartnella.

Dobry występ odnotował także Dwayne Roloson - 30 udanych interwencji, jednak nie zdołał uchronić Islanders od czwartej z rzędu porażki w lidze, a piątej w sześciu ostatnich występach.

Ottawa Senators pokonali u siebie 3:2 Montreal Canadiens, odnosząc dziewiąte kolejne zwycięstwo, co jest nowym rekordem tego klubu. Wygraną dał im gol zdobyty po trzech minutach i 33 sekundach dogrywki przez Mike'a Fishera.

Reklama

Po 32 minutach regulaminowego czasu gry "Senatorowie" prowadzili 2:0, dzięki trafieniom Aleksieja Kowaliowa i Jasona Spezzy, ale później Brian Elliott, który w sobotę udanie interweniował 27 razy, dwukrotnie puścił krążek do siatki przy strzałach Benoita Pouliota i Briana Gionty. Więcej pracy miał bramkarz Canadiens - Jaroslav Halak, który powstrzymał 34 z 37 ataków gospodarzy.

W Raleigh miejscowi Carolina Hurricanes - jeden z trzech najsłabszych zespołów w lidze - wygrali nieoczekiwanie z wiceliderami Konferencji Zachodniej - Chicago Blackhawks 4:2. Na trybunach zasiadło tylko 6896 kibiców.

W szeregach gospodarzy na listę strzelców wpisali się kolejno: Siergiej Samsonow, Jussi Jokinen, Brandon Sutter i Matt Cullen. W bramce bardzo dobrze spisywał się Cam Ward - 39 udane interwencje, a pokonali go tylko Marian Hossa i Andrew Ladd.

Jeszcze niedawno Hurricanes zamykali stawkę 30 zespołów rywalizujących w NHL, ale po tym, jak odnieśli piąte zwycięstwo w sześciu meczach, opuścili ostatnie miejsce w lidze. Spadli na nie natomiast Edmonton Oilers, którzy ponieśli 13. kolejną porażkę, przegrywając na wyjeździe z Calgary Flames aż 1:6.

Dwa gole dla "Płomieni" zdobyli Jarome Iginla i Dustin Boyd, który miał też jedną asystę, a po jednym Rene Bourque i Dion Phaneuf. Natomiast Miikka Kiprusoff obronił 27 strzałów, myląc się tylko przy ataku Sama Gagnera.

W ten sposób "Nafciarze" przegrali 20 z ostatnich 21 spotkań. Jeśli poniosą 14. z rzędu porażkę wyrównają niechlubny rekord klubowy z sezonu 1993-94, kiedy nie odnieśli zwycięstwa w 14 kolejnych występach (13 przegrali i jeden zremisowali).

Sobota na lodowiskach NHL

Philadelphia Flyers - New York Islanders 2:1

Ottawa Senators - Montreal Canadiens 3:2 (po dogrywce)

Boston Bruins - Los Angeles Kings 2:3 (po karnych)

Toronto Maple Leafs - Vancouver Canucks 3:5

Carolina Hurricanes - Chicago Blackhawks 4:2

St. Louis Blues - Columbus Blue Jackets 2:3 (po dogrywce)

Nashville Predators - Atlanta Thrashers 4:3

Phoenix Coyotes - New York Rangers 3:2

Calgary Flames - Edmonton Oiler 6:1

San Jose harks - Minnesota Wild 5:2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje