Reklama

Reklama

Dzisiaj rozpoczyna się sezon NHL. Chicago Blackhawks obronią Puchar Stanleya?

Najlepsza hokejowa liga świata wraca do gry. Dzisiaj rozpocznie się 98. sezon NHL. Żadnej drużynie nie udało się obronić tytułu od 1998 roku. Czy dokona tego Chicago Blackhawks? "Czarne Jastrzębie" są wśród faworytów, ale amerykańscy eksperci większe szanse na zdobycie Pucharu Stanleya dają innym.

Chicago Blackhawks mają znakomitą drużynę, która trzykrotnie sięgała po Puchar Stanleya od 2010 roku. Zdobyć najcenniejsze hokejowe trofeum jest piekielnie trudno, ale obronić - jak pokazuje historia - to zadanie praktycznie niewykonalne. Przed rokiem sezon w roli obrońców rozpoczynali hokeiści Los Angeles Kings, a nawet nie awansowali do play offów.

"Czarne Jastrzębie" mają swoje problemy. Patrick Kane niedawno został oskarżony o gwałt i choć twierdzi, że jest niewinny, a do tej pory nie usłyszał zarzutów, to przedłużające się dochodzenie w jego sprawie może odbić się na postawie całego zespołu. Limit wydatków na pensje zawodników (salary cap) sprawił, że klub opuścili Brandon Saad i Johnny Oduya. Odszedł także Patrick Sharp.

Reklama

Tuż przed rozpoczęciem sezonu minimalnie wyżej stoją akcje Tampa Bay Lightning, Anaheim Ducks i Washington Capitals. Najlepszy hokeista wszech czasów Wayne Gretzky wśród głównych faworytów wymienił właśnie "Kaczory", New York Rangers i "Czarne Jastrzębie". "The Great One" podkreślił jednak, że zwłaszcza na wschodzie poziom jest tak wyrównany, że do walki o główne trofeum może włączyć się praktycznie każdy zespół.

Już prawie ćwierć wieku na Puchar Stanleya czeka ojczyzna hokeja. Ostatnim kanadyjskim zespołem, który sięgnął po trofeum, był Montreal Canadiens w 1993 roku. Ekipa 24-krotnego zdobywcy pucharu, w której w sezonie 2002/2003 grał Mariusz Czerkawski, jest dziś wymieniana w stawce drużyn, które mogą zdystansować głównych faworytów.

Nie ma wśród nich Toronto Maple Leafs - jedynego hokejowego przedstawiciela na liście 50 najcenniejszych klubów świata według magazynu "Forbes". 13-krotny zdobywca Pucharu Stanleya potrzebuje czasu, aby nawiązać do największych sukcesów, a tej misji podjął się Mike Babcock. To jeden z najlepszych trenerów (Puchar Stanleya w 2008 roku, dwa mistrzostwa olimpijskie i mistrzostwo świata z Kanadą), a teraz też najlepiej opłacany. Po dziesięciu latach w Detroit Red Wings, podpisał z Maple Leafs ośmioletni kontrakt wart 50 mln dol.

Sezon zasadniczy zakończy się 9 kwietnia. Do tego czasu każdy zespół rozegra po 82 spotkania. 61. Mecz Gwiazd rozegrany zostanie 31 stycznia w Nashville, a 1 stycznia odbędzie się ósmy Zimowy Klasyk, w którym na Gillette Stadium w Foxborough zmierzą się Montreal Canadiens i Boston Bruins.

Największą regulaminową nowością jest przepis o grze w dogrywkach w jedynie trzyosobowych składach, a nie jak dotąd w czteroosobowych. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest m.in. Gretzky, który podkreśla, że ta zmiana zmniejszy liczbę meczów, do których rozstrzygnięcia potrzebne będą rzuty karne.

Mirosław Ząbkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje