Reklama

Reklama

"Czarne Jastrzębie" doprowadziły do siódmego meczu

Hokeiści Chicago Blackhawks wygrali na wyjeździe z Detroit Red Wings 4-3 w poniedziałkowym meczu półfinału Konferencji Zachodniej ligi NHL. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 3-3. Decydujące spotkanie - w środę w Chicago.

"Czarne Jastrzębie" w serii play off przegrywały już 1-3, ale wygrały dwie ostatnie konfrontacje. Remis 3-3 jest także w drugiej potyczce w tej konferencji między San Jose Sharks i Los Angeles Kings.

Reklama

W finale na Wschodzie wystąpią Boston Bruins i Pittsburgh Penguins.

W poniedziałkowym meczu w Detorit goście objęli prowadzenie już w czwartej minucie po bramce Słowaka Mariana Hossy, ale na półmetku gry "Czerwone Skrzydła" wygrywały 2-1 (gole Patricka Eavesa i Szweda Joakima Anderssona). Przełomowy okazał się początek trzeciej tercji, kiedy kolejno w siatce gospodarzy krążek umieścili Słowak Michal Handzus, Bryan Bickell i Czech Michael Frolik.

W końcówce ekipa Red Wings wycofała bramkarza Jimmy'ego Howarda, a Szwajcar Damien Brunner 52 s przed ostatnią syreną zdobył kontaktową bramkę. Na wyrównanie i doprowadzenie do dogrywki zabrakło czasu.

"Mimo że po dwóch odsłonach przegrywaliśmy, w szatni wszyscy byliśmy pewnie, że odwrócimy losy tej gry" - powiedział Frolik, który w tegorocznej fazie play off uzyskał trzeciego gola.

Hokeiści z Detroit już w pierwszej rundzie rywalizacji o Puchar Stanleya pokazali, że potrafią wygrywać decydujące mecze - 3-2 na wyjeździe z Anaheim Ducks. Z kolei Blackhawks - najlepsza drużyna sezonu zasadniczego - zwyciężyli Minnesota Wild w serii 4-1.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama