Reklama

Reklama

Canadiens wygrali czwarty mecz z rzędu, siedem bramek w Nowym Jorku

Hokeiści Montreal Canadiens pokonali na własnym lodowisku Carolina Hurricanes 3-0. To ich dziesiąte zwycięstwo w lidze NHL, a czwarte z rzędu, dzięki czemu umocnili się na prowadzeniu w Northeast Division z dorobkiem 21 punktów. Efektowne zwycięstwo 7-0 nad Islanders odnieśli w Nowym Jorku hokeiści Philadelphia Flyers.

Bramkarz Peter Budaj z Canadiens nie miał w poniedziałek zbyt dużo pracy, bowiem interweniował tylko 19 razy. W trzeciej tercji Hurricanes przypuścili prawdziwy szturm, podczas którego byli kilkakrotnie bardzo blisko zmiany niekorzystnego rezultatu.

Reklama

Mecz miał dość nietypowy przebieg, bowiem przez 42 minuty publiczność nie miała okazji zobaczyć celnego strzału, a wiele akcji kończyło się dość szybko dzięki świetnie spisującym się obrońcom w obydwu zespołach. Dopiero na początku trzeciej tercji niemoc strzelecką przerwał Brandon Prust.

Kluczowa okazała się jednak 53. minuta, w której w odstępie 28 sekund krążek do siatki skierowali Tomas Plekanec i Max Pacioretty. Potem korzystnego rezultatu skutecznie przypilnował Budaj oraz linia defensywna ekipy z Montrealu.

Canadiens wyraźnie złapali wiatr w żagle, a ich dobra postawa jest o tyle zaskakująca, że ostatni sezon regularny zakończyli na ostatnim miejscu w Konferencji Wschodniej.

Nieco inny scenariusz napisali hokeiści Phoenix Coyotes, którzy na własnym lodowisku pokonali Calgary Flames 4-0. Już po 41 sekundach objęli prowadzenie, dzięki trafieniu Keitha Yandle'a. Na kolejne trzeba było czekać blisko 40 minut. Dopiero w trzeciej tercji skutecznością wykazali się Mikkel Boedker, Antoine Vermette i Raffi Torres.

Jeszcze bardziej efektowne zwycięstwo odnieśli w poniedziałek Philadelphia Flyers, pokonując na wyjeździe New York Islanders aż 7-0. Był to mecz dwóch zespołów, które prezentują wciąż dość niestabilna formę, przez co zamykają tabelę Atlantic Division.

Największy udział w wygranej mieli kapitan Claude Giroux oraz Danny Briere, którzy zdobyli po dwa gole. Po jednym uzyskali: Matt Read, Brayden Schenn i Zac Rinaldo. Ilia Bryzgałow musiał interweniować tylko 17 razy, natomiast dość zaskakujące było to, że całe spotkanie rozegrał Jewgienij Nabokow, który skapitulował siedmiokrotnie.

Wyniki poniedziałkowych spotkań NHL

New Jersey Devils - Ottawa Senators  1-2 (po karnych)

New York Islanders - Philadelphia Flyers 0-7

Colorado Avalanche - Nashville Predators 6-5

Montreal Canadiens - Carolina Hurricanes 3-0

Florida Panthers - Toronto Maple Leafs 0-3

Phoenix Coyotes - - Calgary Flames 4-0

Anaheim Ducks - Columbus Blue Jackets 3-2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje