Reklama

Reklama

Blackhawks przedłużają swój rekordowy start

Hokeiści Chicago Blackhawks kontynuują swoją świetną passę. W poniedziałek zanotowali 19. mecz od początku sezonu, w którym zdobyli przynajmniej punkt. Tym razem pokonali po dogrywce Edmonton Oilers 3-2.

To najlepszy start w historii NHL. Poprzedni rekord 16 kolejnych punktowanych spotkań należał do Anaheim Ducks, którzy ustanowili go w sezonie 2006/07.

Blackhawks dwa razy w tym pojedynku odrabiali straty. W szóstej minucie na 1-1 wyrównał w przewadze Patrick Kane. Chwilę wcześniej prowadzenie dla grających w osłabieniu "Nafciarzy" uzyskał Jeff Petry. Cały czas na ławce kar siedział Magnus Paajarvi.

W 35. minucie gola dla ekipy z Edmonton strzelił Nail Jakupow. Rosjanin wykorzystał okres gry w przewadze. Na początku trzeciej tercji do remisu doprowadził jednak Viktor Stalberg.

Reklama

Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Słowak Marian Hossa w drugiej minucie dogrywki.

- Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że teraz nie chcemy przegrywać - ocenił Kane. - Chcemy przedłużać ten rekord jak najdłużej. Po drugiej tercji nie byliśmy zadowoleni, że przegrywamy i chcieliśmy wyjść na lód, by to zmienić - dodał.

Poniedziałkowe wyniki:


Philadelphia Flyers - Toronto Maple Leafs 2-4

Ottawa Senators - Montreal Canadiens      2-1 (po karnych)

Nashville Predators - Dallas              5-4 (po dogrywce)

Chicago Blackhawks - Edmonton Oilers      3-2 (po dogrywce)

Los Angeles Kings - Anaheim Ducks         5-2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje