Reklama

Reklama

Awantura o zarobki w najlepszej lidze świata

31 hokeistów zdecydowało się na rozstrzygnięcie sporów dotyczących wysokości wynagrodzeń przez trybunał arbitrażowy ligi NHL. Wśród nich jest fiński bramkarz Antti Niemi, który z Chicago Blackhawks zdobył Puchar Stanleya, pierwszy dla klubu od 1961 roku.

Niemi oczekuje, że w przyszłym sezonie będzie mógł zarobić więcej niż w poprzednim, w którym jego wynagrodzenie osiągnęło sumę 827 tysięcy dolarów.

Właściciele Blackhawks chcą go zatrzymać do końca kontraktu, ale na dotychczasowych warunkach, żeby nie przekroczyć wyznaczonego przez NHL limitu płac na cały zespół.

Fin jest jedynym zawodnikiem z Chicago, który zdecydował się na postępowanie arbitrażowe. Natomiast najwięcej, bo po trzech hokeistów, wystąpiło z podobnymi wnioskami w Edmonton Oilers (Gilbert Brule, Jean-Francois Jacques i bramkarz Jeff Drouin-DesLauriers), Vancouver Canucks (Tanner Glass, Jannik Hansen i Mason Raymond), Atlanta Thrashers (Ben Eager, Andrew Ladd i Clarke MacArthur) i Washington Capitals (Eric Fehr, Tomas Fleischmann i Jeff Schultz).

Reklama

Przesłuchania i postępowanie wyjaśniające, zakończone wiążącym strony werdyktem, zostaną przeprowadzone w dniach 20 lipca - 4 sierpnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje