Reklama

Reklama

Alfredsson pogrążył "Szable" w pół minuty

37-letni Daniel Alfredsson zdobył dla Ottawa Senators dwie bramki w ostatniej minucie wyjazdowego meczu ligi NHL z Buffalo Sabres (4:2). "Senatorowie" wygrali dziesiąty raz z rzędu, a szwedzki hokeista trafił po raz 15. i 16. trafienie w obecnym sezonie.

Do 46. minuty goście prowadzili 2:0, po bramkach Jasona Spezzy. Od momentu powrotu do gry po kontuzji prawego kolana wpisał się na listę strzelców w każdym z pięciu spotkań. Sabres potrzebowali niespełna dwóch minut na wyrównanie, a w ciągu 27 sekund krążek w siatce umieścili Słowak Andriej Sekera i Tim Connolly. Ostatnie słowo należało jednak do Alfredssona.

Aż 59 minut i 43 sekundy czekali kibice Edmonton Oilers na bramkę w spotkaniu z Philadelphia Flyers. W samej końcówce upragnionego gola dla "Nafciarzy", gdy grali w liczebnej przewadze, strzelił Ryan Potulny.

Reklama

W meczu Calgary Flames - Carolina Hurricanes, wygranym przez gospodarzy 4:1, hat-trickiem popisał się Curtis Glencross. 27-latek zdobył gole w 3., 38. i 59. minucie gry (ostatni do pustej bramki). Czwartego gola dołożył Matt Stajan, a przeciwnicy odpowiedzieli celnym strzałem swego kapitana, Erica Staala.

Wyniki środowych meczów ligi NHL:

Buffalo Sabres - Ottawa Senators 2:4

Chicago Blackhawks - St. Louis Blues 2:3

Anaheim Ducks - Detroit Red Wings 3:1

Edmonton Oilers - Philadelphia Flyers 1:0

Calgary Flames - Carolina Hurricanes 4:1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje