Szwedzkie media: System VAR zbawienny i sprawiedliwy

Zdaniem szwedzkich mediów ich reprezentacja nie zachwyciła skutecznością, lecz pokazała świetną obronę, a krytykowany wcześniej w tym kraju system VAR, dzięki któremu Szwedzi zdobyli bramkę z rzutu karnego, jednak okazał się "zbawienny i sprawiedliwy".

Szwedzkie media już od losowania grup oceniały mecz z Koreą Płd. jako bardzo ważny, ponieważ kolejnymi rywalami będą Niemcy i Meksyk. Jednak wynik ich meczu, z przegraną "wielkich Niemiec" i zwycięstwo "Trzech Koron" sprawiły, że sytuacja w grupie zrobiła się arcyciekawa, a wyjście z grupy jest teraz bardzo realne. 

Reklama

Dziennik "Aftonbladet" w pierwszym komentarzu napisał: "a jednak zbawił nas VAR, system tak ostro krytykowany i wyśmiewany przez wszystkich zawodników naszej drużyny i nasze media".

"Dagens Nyheter" ocenił, że pomimo braku pięknego futbolu był to niesłychanie ważny mecz dla Szwedów i pierwsza wygrana premiera na mistrzostwach świata od 1958 roku: "Wynik jest wspaniały i teraz niech martwią się Niemcy, które przegrały z Meksykiem, a będą naszym następnym rywalem". 

"Expressen" nazwał grę szwedzkiego zespołu przełomem w kalkulacjach i solidnie zdanym egzaminem "nowej Szwecji", bez Zlatana Ibrahimovica, i idealnym początkiem nowej ery szwedzkiego futbolu.

"Byliśmy lepsi, ale bohaterem meczu okazał się system VAR, bez którego, jak już wiele razy się wydarzyło, sędzia popełniłby błąd, a my byśmy przez tygodnie, a nawet lata narzekali na niesprawiedliwość. Teraz po nerwowym oczekiwaniu na ten pierwszy mecz i zdobyciu trzech punktów wygląda na to, że ekipa Janne Anderssona jest gotowa na wszystko" - skomentowała gazeta. 

Kanał telewizji SVT ocenił, że szwedzka defensywa pokazała klasę i nie dopuściła do ani jednego groźnego strzału Koerańczyków na bramkę: "przed tym meczem Szwecja miała 337 minut gry bez strzelenia bramki, lecz też w ostatnich meczach towarzyskich z Danią 0:0 i Peru 0:0 nie straciła bramki, co świadczy o sile naszej obrony".

"Aftonbladet" podkreślił też obecność "dwunastego zawodnika" na trybunach: "Kibiców było więcej niż się spodziewano, do Niżnego Nowogrodu przyjechało ich ponad 7 tysięcy i już dzień wcześniej wypili tam całe piwo". 

Jak wyjaśniły dziennikarzom gazety władze, miasto nigdy nie było gospodarzem podobnej imprezy i restauratorzy po prostu nie przewidzieli takiej ilości spragnionych kibiców.

"Teraz, po tym zwycięstwie, ubranym na żółto ludziom pozostaje tylko wskoczyć zbiorowo do Wołgi, aby chłodzić głowy" - napisała gazeta.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Szwecji

Reklama

Reklama

Reklama