Sprawa licencji Polonii w toku

Na mocy środowej decyzji Komisji ds. Nagłych PZPN Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych najpóźniej do 2 lipca ponownie rozpatrzy wniosek Polonii Bytom o przyznanie licencji na grę w ekstraklasie.

- Nie znamy jeszcze dokładnego terminu posiedzenia ale na pewno w towarzystwie prawników i księgowych pojedziemy do Warszawy. Zdajemy sobie sprawę z faktu, ze samo rozpatrzenie wniosku nie oznacza, że licencję dostaniemy. Ale zależy nam na merytorycznej ocenie. Naszym zdaniem spełniamy wymagania i licencja Polonii się należy. Przyznanie licencji to dla naszego klubu +być albo nie być+. Na pewno do pierwszej ligi przystąpilibyśmy w mocno eksperymentalnym składzie i o walce o awans nie byłoby co marzyć. Mamy nadzieję, że nasi piłkarze - mocno zniecierpliwieni sytuacją - wytrzymają jeszcze te kilka dni - powiedział dyrektor Polonii Cezariusz Zając.

Reklama

Zarząd Polonii Bytom zwrócił się w środę do prezesa PZPN Michała Listkiewicza i Komisji Odwoławczej d/s Licencji Klubowych o ponowne rozpatrzenie jej wniosku licencyjnego.

Polonia utrzymała się w ekstraklasie ale nie dostała licencji z uwagi na niezłożenie w terminie dokumentów finansowych. Prawnicy wynajęci przez klub wystąpili o ponowne rozpatrzenie wniosku argumentując, że winny opóźnieniu jest ZUS.

Przewodniczący komisji odwoławczej Zbigniew Sadowski postanowił nie nadawać sprawie biegu, bo jego zdaniem wcześniejsza odmowa wydania licencji (przez komisję odwoławczą) jest "ostateczna i wiążąca".

Skład Polonii z poprzedniego sezonu w przypadku nieprzyznania licencji prawdopodobnie się "rozsypie".

Dowiedz się więcej na temat: PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje