Reklama

Reklama

MŚ siatkarzy 2018: Belgia kolejnym pogromcą Dominikany

Najgorsza drużyna tegorocznego mundialu siatkarzy, reprezentacja Dominikany, przegrała piąte w turnieju spotkanie. W poniedziałek we Florencji ograli ją 3:0 (25:18, 25:13, 25:17) Belgowie, którzy już wcześniej zapewnili sobie awans do drugiej fazy turnieju. Od wyniku meczu Argentyna - Słowenia (godzina 20:30) zależeć będzie, które miejsce na koniec pierwszej rundy zajmą w grupie siatkarze Andrei Anastasiego.

W swoim ostatnim meczu fazy grupowej siatkarskiego mundialu Belgowie stawili czoła najsłabszej wśród finalistów Dominikanie. Wygrana była obowiązkiem, a mecz okazją dla Andrei Anastasiego, by dokonać przeglądu wojsk i dać szansę gry rezerwowym.

Reklama

Liderem w odmienionej personalnie kadrze belgijskiej okazał się być Igor Grobelny, który nie tylko świetnie atakował, ale też pokazał klasę w bloku. Pochodzący z Polski siatkarz, brat znanej z LSK Kaji Grobelnej, zdobył 13 punktów, 14 dodał Hendrik Tuerlinckx, a ich drużyna wygrywała kolejne sety do 18, 13 i 17. Dominacja Czerwonych Smoków nie podlegała dyskusji i parkiet w Nelson Mandela Forum we Florencji szybko zrobił się pusty. Zapełni się o godzinie 20:30, gdy Słowenia z Argentyną będą rywalizować o wyższe miejsce przed zakończeniem pierwszej części MŚ.

Belgia wygrała w grupie A trzy z pięciu rozegranych meczów. Od wyników rywali - Argentyny i Słowenii - zależeć będzie, które miejsce zajmie na koniec pierwszej fazy turnieju i gdzie oraz z kim zagra w jego drugiej części. Czerwone Smoki muszą czekać, a Dominikana może wracać do domu. Siatkarze z Ameryki Środkowej nie zachwycili we Florencji, wygrali raptem jednego seta i ten turniej na pewno nie był dla nich udany.

Belgia - Dominikana 3:0 (25:18, 25:13, 25:17)

Sędziowali: Sze Lai Cedric Chung (Hongkong), Ibrahim Al Naama (Katar)

Widzów: ok. 2000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama