Reklama

Reklama

ME rugby 7: Polacy na dziewiątym miejscu, a Polki na dziesiątym w Marcouiss

Polscy rugbiści zajęli dziewiąte miejsce w turnieju mistrzostw Europy Sevens Grand Prix Series we francuskim Marcoussis. W imprezie tej samej rangi z udziałem kobiecych "siódemek" biało-czerwone uplasowały się na 10. pozycji. W maju Polacy w Moskwie zajęli 12., ostatnie miejsce.

Polscy rugbiści zajęli dziewiąte miejsce w turnieju mistrzostw Europy Sevens Grand Prix Series we francuskim Marcoussis. W imprezie tej samej rangi z udziałem kobiecych "siódemek" biało-czerwone uplasowały się na 10. pozycji. W maju Polacy w Moskwie zajęli 12., ostatnie miejsce.


Kobiety w ten weekend rozegrały pierwszy turniej ME. W Marcoussis triumfowali Francuzki i Irlandczycy.

W tym roku odbędą się jeszcze dwie imprezy w najwyższej klasie rozgrywkowej ME w rywalizacji mężczyzn (ostatni turniej, który zaplanowano na wrzesień, rozegrany zostanie w Łodzi) i jedna u kobiet.

Prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) Luis Rubiales uważa, że pomimo porażki  1:1 (1:1), karne 3-4 z Rosją w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata, trener Fernando Hierro powinien nadal prowadzić reprezentację.

"Decyzję dotyczącą przyszłości szkoleniowca reprezentacji podejmiemy za kilka tygodni, na spokojnie. Teraz jest za dużo emocji. Moim zdaniem Fernando Hierro wywiązał się ze swoich obowiązków wzorowo, tym bardziej, że objął zespół tuż przed turniejem. Uważam, że zawsze znajdzie się dla niego miejsce w naszej federacji. Dzisiaj jest bardzo trudny dzień dla wszystkich, gdyż nasze marzenia się nie spełniły" - powiedział po meczu Rubiales.

Szef federacji dodał, że dziękuje całemu zespołowi za występ w Rosji, choć wynik miał być oczywiście znacznie bardziej korzystny.

Na pytanie, czy nie żałuje decyzji o zwolnieniu tuż przed wyjazdem do Rosji poprzedniego szkoleniowca, Rubiales odpowiedział krótko, że zdecydowanie nie.

Poprzedni selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Julen Lopetegui został zwolniony dzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Rosji. Decyzję ogłoszono na konferencji prasowej w Krasnodarze, po tym gdy ujawniono, że Lopetegui podpisał trzyletni kontrakt z Realem Madryt.

51-letni szkoleniowiec, który z drużyną narodową pracował od 2016 roku, miał poprowadzić Hiszpanię w rosyjskim mundialu, a po zakończeniu udziału w turnieju dołączyć do klubu z Madrytu.

Rubiales podkreślił, że w związku z upublicznieniem informacji o kontrakcie Lopeteguiego z "Królewskimi" związek czuł się "w obowiązku" pozbawić go funkcji trenera kadry, pomimo tego, że 22 maja szkoleniowiec przedłużył umowę z RFEF do 2020 roku, by trzy tygodnie później poinformować o kontrakcie z Realem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL