Reklama

Reklama

DME w lekkiej atletyce: Prawie 2 tysiące biletów sprzedanych na imprezę w Bydgoszczy

Prawie dwa tysiące biletów sprzedali już organizatorzy lekkoatletycznych Drużynowych Mistrzostw Europy, które w sierpniu 2019 roku odbędą się w Bydgoszczy. W czwartek zaprezentowano maskotkę, która będzie promować imprezę.


Jest nim ryś, któremu w wyniku konkursu nadano imię "Brysio". Rysia wybrano z kilku powodów.

Reklama

"Przede wszystkim jest to zwierzę szybkie, zwinne i skoczne, co współgra z cechami, jakie trzeba mieć uprawiając lekką atletyką. Ponadto jest to gatunek, który w naszym kraju od 1995 roku jest pod ochroną, a obecnie na terenie Polski żyje już tylko 40 osobników. Chcemy więc przy okazji także zwrócić uwagę na to, iż należy szczególnie zadbać o ten gatunek" - powiedział dyrektor generalny przyszłorocznych mistrzostw Krzysztof Wolsztyński.

Promocję Drużynowych Mistrzostw Europy, które na obiekcie bydgoskiego Zawiszy odbędą się w dniach 9-11 sierpnia 2019 r., organizatorzy rozpoczęli już podczas tegorocznych sierpniowych mistrzostw świata w Berlinie. Dzięki tym zabiegom sprzedano już niemal dwa tysiące wejściówek na przyszłoroczne zawody.

"Nigdy jeszcze aż tak wcześnie nie zaczynaliśmy promocji i sprzedaży biletów. Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, co z pewnością jest zasługą sukcesów naszych lekkoatletów, ale i promocji, której podjęliśmy się już na tegorocznych mistrzostwach świata w Berlinie. Dziś mogę powiedzieć, że na przyszłoroczne mistrzostwa sprzedaliśmy ok. 2 tys. biletów na sektorach znajdujących się w okolicy mety. Pytania o wejściówki docierają do nas od grup zorganizowanych m.in. z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Szwecji. Takiej imprezy jeszcze w Polsce nie było, więc tym bardziej cieszymy się, że odbędzie się ona w Bydgoszczy. Mam nadzieję, że podczas mistrzostw w sierpniu trybuny naszego stadionu wypełnią się w całości i będziemy się cieszyć z rywalizacji" - zdradził Wolsztyński.

Do rywalizacji na stadionie bydgoskiego Zawiszy przystąpi 12 europejskich drużyn. W niektórych konkurencjach, jak np. pchnięcie kulą, rzut młotem czy skok o tyczce, trudno będzie wybrać reprezentantów. Mamy w nich bowiem nadmiar fenomenalnych zawodników, ale tylko jeden będzie mógł reprezentować daną konkurencję. Biało-czerwoni będą chcieli wywalczyć tytuł mistrzów Europy, co nie udało się na poprzednich zawodach.

"Cieszę się, że tak duża seniorska impreza odbędzie się w Bydgoszczy. To jest bardzo duże wyróżnienie zarówno dla miasta, jak i dla nas, polskich zawodników. Mam nadzieję, że wszyscy zdobędziemy po 12 punktów i uda nam się tym razem zdobyć złoto. Bardzo chciałabym znaleźć się w gronie reprezentantów i mam nadzieję, że tak będzie, tym bardziej, że mam szansę wystartować w dwóch konkurencjach, indywidualnie, a jeśli nie, to w sztafecie. Musze przyznać, że już nie mogę się doczekać tych mistrzostw i mam nadzieję, że w sierpniu przyszłego roku wystartujemy na stadionie przy pełnych trybunach" - powiedziała brązowa medalistka mistrzostw świata (Londyn 2017) i mistrzyni Europy (Berlin 2018) w sztafecie 4 × 400 metrów Iga Bumgart-Witan.

Przed własną publicznością szansę zaprezentowania się dostanie być mistrz świata seniorów z 2011 roku w Daegu w skoku o tyczce.

"Bardzo lubię startować na stadionie Zawiszy i cieszę się, że to właśnie tu odbywać się będą przyszłoroczne mistrzostwa. Nigdy jeszcze nie startowałem w Drużynowych Mistrzostwach Europy, więc jest to świetna motywacja by ciężko pracować i od samego początku sezonu błyszczeć formą. Niech nasza lekka atletyka rośnie w siłę, a ja będę walczył z Piotrkiem o możliwość występu przed własną publicznością" - powiedział zawodnik miejscowego SL CWZS Zawisza Bydgoszcz Paweł Wojciechowski.

Lekkoatleci, wraz z dyrektorem imprezy, zapewniali, że będą walczyć o złoto, którego nie udało się zdobyć w poprzedniej edycji, w 2017 roku we francuskim Lille.

"Tym razem będziemy w Polsce, na naszym obiekcie i mam nadzieję, że zdobędziemy ten upragniony tytuł. Byłoby to przy okazji piękne ukoronowanie 100-lecia istnienia Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, które będziemy obchodzili w 2019 roku" - dodał Wolsztyński.

Dowiedz się więcej na temat: DME w lekkiej atletyce | lekkoatletyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje