Reklama

Reklama

Cracovia zatopiona w ósemkę

Cracovia nie wykorzystała potknięcia Górnika Zabrze. "Pasy" przegrały w Wodzisławiu Śląskim z miejscową Odrą 1:2 kończąc mecz w ósemkę. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Ryszarda Wieczorka praktycznie zapewnili sobie utrzymanie.

TUTAJ MOŻESZ ZOBACZYĆ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU ODRA - CRACOVIA

Pojedynek lepiej zaczęli gospodarze. Swoją przewagę udokumentowali w 15. minucie. Z rzutu wolnego dośrodkował Maciej Małkowski, a będący w polu karnym Tomasz Moskal "urwał się" pilnującemu go Piotrowi Polczakowi i uderzeniem głową posłał piłkę do siatki.

Moskal mógł podwyższyć prowadzenie. W 34. minucie napastnik gospodarzy dostał świetne podanie z głębi pola, będąc w polu karnym "nawinął" Michała Karwana, jednak Marcin Cabaj skrócił kąt i pewnie obronił uderzenie.

Reklama

W odpowiedzi "główkował" Dariusz Kłus sprawiając trochę kłopotu Adamowi Stachowiakowi, ale potem znowu do głosu doszli gospodarze. Zza pola karnego uderzył Maciej Korzym, a po strzale Małkowskiego z rzutu wolnego swoimi umiejętnościami musiał popisać się Cabaj.

Cracovia najlepszą szansę na wyrównanie miała tuz przed przerwą. Po dośrodkowaniu Łukasza Derbicha na uderzenie z woleja zdecydował się Dariusz Pawlusiński, jednak dobrze ustawiony Stachowiak sparował piłkę.

W drugiej połowie najpierw mieliśmy nieporozumienie pomiędzy Adamem Stachowiakiem i Jackiem Kowalczykiem, piłkę przejął rezerwowy Łukasz Mierzejewski i będąc przy linii końcowej dośrodkował, ale niezbyt dokładnie do stojącego przed pustą bramką Bartosza Ślusarskiego.

Potem z lewej strony centrował Sławomir Szary, piłka przeszła wzdłuż bramki, dostał ją Derbich, ale mu odskoczyła i nerwowo interweniując trafił w Małkowskiego. Na swoje szczęście odbita futbolówka o kilka metrów minęła bramkę.

W kolejnych minutach nic się wielkiego nie działo aż do 72.. Wtedy Derbich wślizgiem zaatakował Łukasza Pielorza za co otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Koniec marzeń Cracovii o korzystnym wyniku? Nic z tych rzeczy. W 83. minucie goście mieli rzut wolny. Do piłki podszedł Pawlusiński i potężnym uderzeniem nie dał szans Stachowiakowi.

Odra szybko wróciła na prowadzenie. Stało się to po błędach piłkarzy Cracovii. Paweł Sasin nie zablokował dośrodkowania, a Mierzejewski zamiast wybijać piłkę wystawił ją Małkowskiemu. Pomocnik gospodarzy chciał mocno dośrodkować, ale futbolówka po nodze Sławomira Szeligi zmyliła Cabaja i zmieściła się przy pierwszym słupku.

"Pasy" rzuciły się do obrabiania strat. Z dystansu uderzył Mateusz Klich, Stachowiak wypuścił piłkę, co chciał wykorzystać Paweł Nowak. Atak pomocnika Cracovii był spóźniony, trafił bramkarza nogą w głowę, na której pojawiła się krew. W polu karnym Odry doszło do przepychanek, sytuację dopiero po chwili uspokoił sędzia Dawid Piasecki, który po konsultacji z asystentem pokazał Nowakowi czerwoną kartkę.

To nie był koniec przykrości gości. Już w piątej minucie doliczonego czasu gry Karwan sfaulował Jana Wosia i został wyrzucony z boiska. Chwilę później groźnie "główkował" jeszcze Moskal i arbiter zakończył mecz.

ODRA WODZISŁAW - CRACOVIA 2:1 (1:0)

Bramki: Moskal (15.), Małkowski (85.) - Pawlusiński (83.).

Odra: Stachowiak - Pielorz, Dymkowski, Kowalczyk, Szary - Małkowski, Markowski (83. Kwiek), Gruber (75. Woś), Gierczak, Korzym (71. Wodecki) - Moskal.

Cracovia: Cabaj - Sasin, Polczak (81. Klich), Karwan, Derbich - Kłus, Szeliga (90.+1 Wasiluk), Nowak - Pawlusiński, Kaszuba (46. Mierzejewski), Ślusarski.

Sędziował Dawid Piasecki (Słupsk). Żółte kartki: Markowski - Karwan, Derbich, Sasin, Cabaj; czerwone - Derbich (72., w konsekwencji dwóch żółtych), Nowak (90., faul), Karwan (90.+5, w konsekwencji dwóch żółtych). Widzów 3500.

W innych meczach 27. kolejki

WISŁA KRAKÓW - LEGIA WARSZAWA 1:0

POLONIA BYTOM - ARKA GDYNIA 2:1

LECHIA GDAŃSK - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 3:1

ŚLĄSK WROCŁAW - LECH POZNAŃ 0:2

POLONIA WARSZAWA - PGE GKS BEŁCHATÓW 1:0

ŁKS ŁÓDŹ - GÓRNIK ZABRZE 2:0

RUCH CHORZÓW - PIAST GLIWICE 0:0

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL