Reklama

Reklama

Zwycięstwo Knicks na inaugurację fazy play off

Koszykarze New York Knicks, rozstawieni z numerem 2. w Konferencji Wschodniej, w meczu inaugurującym fazę play off ligi NBA pokonali we własnej hali Boston Celtics (nr 7.) 85:78 i objęli prowadzenie 1-0 w rywalizacji do czterech zwycięstw.

Gospodarzy do sukcesu poprowadzili król strzelców sezonu zasadniczego Carmelo Anthony - 36 pkt oraz J.R. Smith - 15.

Najskuteczniejsi w zespole gości byli Jeff Green - 26 i Paul Pierce - 21. Nowojorczycy zwycięstwo zapewnili sobie w drugiej połowie, którą wygrali 36:25. Sobotni mecz w hali Madison Square Garden obejrzało 19 033 widzów.

Spotkanie numer dwa zostanie rozegrane we wtorek, także w Nowym Jorku.

Deron Williams i Brook Lopez dominowali na parkiecie w meczu Brooklyn Nets z Chicago Bulls. Pierwszy rzucił 22 punkty, drugi miał o "oczko" mniej. Publiczność rozgrzewali także Reggie Evans i Gerald Wallace, dzięki pomysłowości i twardej grze w ofensywie gospodarze pokonali "Byki" w Barklays Center aż 106:89. Goście z Chicago dość szybko stracili złudzenia na dobry wynik w Nowym Jorku - po pierwszej części meczu Nets prowadzili 60:35. Próbował walczyć Carlos Boozer, ale jego 25 punktów i osiem zbiórek wiele graczom z Illinois nie dało.

Reklama

Andre Miller w swojej 14-letniej karierze nigdy nie opuścił meczu I rundy play-off, nie inaczej było także i tym razem. Rzucający obrońca Nuggets wszedł jak zwykle z ławki do gry i swój pierwszy występ w tegorocznym play-off uświetnił 28 punktami, trafiając 11 razy na 16 prób. Stephen Curry uzyskał 22 punkty dla gości z Oakland, lecz jego wynik mógłby być znacznie lepszy, gdyby trafiał w początkowej fazie meczu - obrońca Warriors spudłował swoje pierwsze dziewięć rzutów(!), kto wie, czy to nie miało decydującego znaczenia w porażce Kalifornijczyków - Nuggets wygrali z Golden State Warriors 97:95.

47 zbiórek, z czego aż 33 w defensywie mieli Los Angeles Clippers - to kluczowa statystyka meczu w hali Staples Center, gdzie gospodarze pokonali Memhis Grizzlies 112:91. Gospodarze zagrali bardzo dobry, "zbilansowany" mecz - aż siedmiu z graczy Clippers miało dwucyfrową zdobycz punktową, wśród nich najskuteczniejszy był Chris Paul (23). Wchodzący z ławki Jerryd Bayless uzyskał 19 pkt. dla Memphis, o 3 mniej miał Marc Gasol, ale to nie wystarczyło na gospodarzy. Clippers sukces zawdzięczają znakomitej skuteczności w ostatniej kwarcie, wygranej różnicą 15 punktów.

Wyniki meczów I rundy play-off (rywalizacja do 4 zwycięstw):


Konferencja Wschodnia:

New York Knicks - Boston Celtics 85:78 (1-0 w serii)

Brooklyn Nets - Chicago Bulls 106:89 (1-0)

Konferencja Zachodnia:

Denver Nuggets - Golden State Warriors 97:95 (1-0)

Los Angeles Clippers - Memphis Grizzlies 112:91 (1-0)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje