Reklama

Reklama

Znakomity mecz Parkera

Pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie ligi NBA odnieśli koszykarze San Antonio Spurs, ale przyszło im to z dużym trudem. "Ostrogi" dopiero po dwóch dogrywkach pokonali na wyjeździe Minnesota Timberwolves 129:125.

Bohaterem spotkania był Tony Parker. Francuz zdobył aż 55 punktów i jest to jego najlepsze osiągnięcie w karierze. Parkera wspierał Tim Duncan, który zakończył mecz z dorobkiem 30 "oczek", a na dodatek zebrał 16 piłek pod tablicami.

Reklama

Gospodarze mieli okazję przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w pierwszej części dogrywki. Na 2.5 sekundy przed końcem Timberwolves prowadzili 116:114. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął Parker. Francuski koszykarz doprowadził do remisu niemal równo z syreną. Druga dogrywka to również popis gry w wykonaniu Parkera i to głównie dzięki jego postawie Spurs mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Doskonałą formą strzelecką błysnęli w środę również Amare Stoudemire (Phoenix Suns) oraz LeBron James (Cleveland Cavaliers). Skrzydłowy Suns zdobył 49 punktów i pomógł ekipie z Arizony wygrać na wyjeździe z Indiana Pacers 113:103. Stoudemire szalał na całym parkiecie - zanotował również 11 zbiórek, 6 asyst, 5 przechwytów i 2 bloki.

James uzyskał 41 punktów, które dały "Kawalerzystom" wygraną z Chicago Bulls 107:93.

Niespodzianką wieczoru była wygrana Atlanta Hawks w wyjazdowym starciu z niepokonanymi dotychczas New Orleans Hornets 87:79. "Jastrzębie" z kompletem trzech zwycięstw zajmują drugie miejsce w Konferencji Wschodniej. W ekipie "Szerszeni" nie zawiódł jedynie Chris Paul, który zdobył 22 punkty, 11 asyst i 3 przechwyt.

Dzięki doskonałej grze Kobe Bryanta Los Angeles Lakers wygrali u siebie z lokalnym rywalem - Clippers 106:88. MVP poprzednich rozgrywek zdobył 27 punktów. To drugie zwycięstwo "Jeziorowców" nad zespołem, z którym dzielą halę Staples Center. Średnia różnica punktów w tych spotkaniach wyniosła 28.

O sukcesie Lakers zadecydowała mordercza czwarta kwarta. Na niespełna dziewięć minut przed końcem Clippers prowadzili 81:79. Wtedy gospodarze poprawili grę w obronie, a także skuteczność w ataku - zdobyli 22 punkty bez odpowiedzi (w tym Bryant oraz Lamar Odom po sześć) i rozstrzygnęli spotkanie. Wicemistrzowie NBA pozostają niepokonani - mają cztery wygrane spotkania.

Takim samym bilansem mogą pochwalić się Detroit Pistons oraz Utah Jazz.

Pistons, już bez Chaunceya Billupsa i Antonio McDyessa, wygrali na wyjeździe z Toronto Raptors 100:93. Mimo braku nowego nabytku - Allena Iversona, zdołali jako pierwszy klub pokonać Raptors.

Z kolei Jazz wygrali u siebie z Portland Trail Blazers 103:96. Triumf zapewnili sobie dopiero w czwartej kwarcie, w której zwyciężyli 29:18.

Wyniki środowych spotkań w lidze NBA:

Indiana Pacers - Phoenix Suns 103:113

Toronto Raptors - Detroit Pistons 93:100

Miami Heat - Philadelphia 76ers 106:83

New York Knicks - Charlotte Bobcats 101:98

Cleveland Cavaliers - Chicago Bulls 107:93

Milwaukee Bucks - Washington Wizards 112:104 (po dogrywce)

LA Lakers - LA Clippers 106:88

New Orleans Hornets - Atlanta Hawks 79:87

Oklahoma City - Boston Celtics 83:96

Utah Jazz - Portland Trail Blazers 103:96

Sacramento Kings - Memphis Grizzlies 100:95

Golden State Warriors - Denver Nuggets 111:101

Minnesota Timberwolves - San Antonio Spurs 125:129 (po dwóch dogrywkach)

Dowiedz się więcej na temat: lakers | Phoenix Suns | jazz | NBA | Minnesota Timberwolves | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama