Reklama

Reklama

Znakomity mecz Gortata. Polak poprawił swój rekord

Marcin Gortat rozegrał znakomity mecz przeciwko Oklahoma City Thunder. Polak zdobył 28 punktów i jest to jego najlepszy wynik w karierze. Dobra gra naszego koszykarza jednak nie pomogła, bo Phoenix Suns doznali porażki 104:115.

Gortat przebywał na parkiecie blisko 40 minut. Nasz jedynak w NBA oddał 19 rzutów z gry i trafił do kosza dziewięć razy. Wyższą skuteczność miał w rzutach wolnych, wykorzystując 10 z 13. Tradycyjnie jego mocną stroną była walka pod tablicami. Zebrał 11 piłek, trzy razy zablokował rywali i asystował przy dwóch akcjach swoich kolegów.

Poprzedni rekord - 25 punktów - Polak ustanowił w styczniu 2010 roku w meczu z New Orleans Hornets, a wyrównał go trzy tygodnie temu w potyczce z Golden State Warriors.

Głównie dzięki postawie Gortata Suns długo prowadzili. Po trzech kwartach ekipa z Phoenix wygrywała 88:84. Ostatnia część spotkania, to już popis Thunder. Gospodarze wygrali czwartą kwartę 31:16. Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Russell Westbrook - 31. "Oczko" mnie zdobyli Kevin Durant i rezerwowy James Harden.

Reklama

Suns, z bilansem 17 zwycięstw i 21 porażek, zajmują 12. miejsce w Konferencji Zachodniej.

Los Angeles Lakers niespodziewanie przegrali w Waszyngtonie z jedną z najsłabszych drużyn w lidze NBA - Wizards 101:106. W stolicy USA "Jeziorowcy" ponieśli porażkę praktycznie na własne życzenie. Na początku trzeciej kwarty prowadzili z ospale grającymi Wizards różnicą 21 punktów i nic nie wskazywało na to, że w tym spotkaniu będą jeszcze emocje.

Jednak w ostatniej kwarcie zaprezentowała się zupełnie inna drużyna Wizards, szybka, zadziorna i skuteczna, a kibice przecierali oczy ze zdumienia. Kevin Seraphin zdobył w tej części gry 10 z 14 punktów, Nick Young zaliczył cztery z sześciu asyst, a Trevor Booker - osiem z 18 zbiórek. Cała trójka pobiła w ten sposób swoje najlepsze osiągnięcia w NBA. Na dodatek Roger Mason trzykrotnie trafił za trzy punkty.

Zawiódł natomiast Kobe Bryant. Lider Lakers, grający w masce zabezpieczającej złamany nos, uzyskał co prawda 30 punktów, ale przy bardzo niskiej skuteczności rzutów z gry (trafił tylko 9 razy na 31 prób).

"Ten wynik mogę określić tylko jednym słowem: szok" - powiedział Bryant po spotkaniu. "Może małym usprawiedliwieniem jest fakt, że byliśmy trochę zmęczeni po porażce po dogrywce z Detroit poprzedniej nocy" - dodał.

Przegrał także drugi zespół z Los Angeles - Clippers, ulegając w Newark ekipie New Jersey Nets 100:101. Zwycięstwo zapewnił gospodarzom Jordan Farmar rzutem za trzy punkty, który oddał na 0,2 sekundy przed końcową syreną.

Wyniki środowych spotkań NBA:

Oklahoma City Thunder - Phoenix Suns 115:104

Washington Wizards - Los Angeles Lakers 106:101

Charlotte Bobcats - Utah Jazz 93:99

Toronto Raptors - Houston Rockets 116:98

Philadelphia 76ers - Boston Celtics 103:71

Miami Heat - Atlanta Hawks 89:86

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 104:106

New Jersey Nets - Los Angeles Clippers 101:100

Minnesota Timberwolves - Portland Trail Blazers 106:94

San Antonio Spurs - New York Knicks 118:105

Denver Nuggets - Cleveland Cavaliers 99:100

Sacramento Kings - New Orleans Hornets 99:98

Golden State Warriors - Memphis Grizzlies 92:110

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama