Reklama

Reklama

Wzruszająca chwila. Koszykarz zadedykował prestiżową nagrodę zmarłej mamie

Powoli zaczynamy poznawać nazwiska koszykarzy NBA wyróżnionych za ich wyniki w sezonie regularnym. Obrońcą roku został ogłoszony oficjalnie zawodnik Boston Celtics Marcus Smart, który w głosowaniu nie dał szans Mikalowi Bridgesowi i Rudy'emu Gobertowi. Prestiżowy tytuł zadedykował on swojej mamie Camelli, która kilka lat temu niestety przegrała walkę z rakiem.

W najlepszej koszykarskiej lidze świata trwają obecnie play-offy - już tylko 16 drużyn rywalizuje o mistrzostwo, a niektóre z nich zdołały już poważnie zbliżyć się do awansu do finałów. W swoich rywalizacjach na prowadzenie 2-0 wyszły już ekipy Golden State Warriors oraz Philadelphia 76ers, które dwukrotnie pokonały odpowiednio Denver Nuggets i Toronto Raptors.

NBA. Boston Celtics świętują. Marcus Smart został obrońcą roku

Powoli zapominamy więc o wynikach z sezonu regularnego, ale pozostał w związku z nim jeszcze jeden "niedokończony biznes" - niebawem poznamy wszystkich laureatów nagród przyznawanych dla najlepszych zawodników tej części kampanii 2021/2022. Podano już przy tym nazwisko obrońcy roku.

Reklama

Jak poinformowała telewizja TNT został nim Marcus Smart, gracz Boston Celtics, który w finałowym głosowaniu wyprzedził Mikala Bridgesa z Phoenix Suns i Rudy'ego Goberta z Utah Jazz. 28-latek wyraźnie pokonał swoich oponentów i otrzymał łącznie 257 pkt w głosowaniu dziennikarzy i ekspertów, podczas gdy Bridges zgarnął 202 "oczka", a Gobert, w przeszłości już trzykrotnie wyróżniony jako defensor sezonu, jedynie 136 oczek.

NBA. Marcus Smart zadedykował nagrodę zmarłej mamie

Dla Smarta jest to pierwsze tego typu wyróżnienie, triumf ten ma więc dla niego wyjątkowo słodki smak. Koszykarz zdecydował się zamieścić w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym swój sukces zadedykował mamie:

"Zmiotła mnie ta informacja szczerze powiedziawszy. Niesamowicie uhonorowany! Po prostu jestem szczęśliwy, że mogłem zdobyć tę nagrodę z naszym zespołem i z moimi braćmi z drużyny. To dla ciebie mamo. Kocham cię!" - czytamy we wpisie zawodnika.

Bardzo ważny jest tu kontekst rodzinny gracza - jego matka, Camellia, niestety zmarła we wrześniu 2018 roku, przegrywając walkę z nowotworem. Od tego czasu Marcus Smart wielokrotnie pokazywał, jak ważna to była w jego życiu osoba - nie inaczej stało się tym razem.

NBA. Niebawem dowiemy się, kto został MVP sezonu regularnego

Przed nami jeszcze kilka nieprzyznanych przez NBA nagród - niebawem poznamy m.in. nazwiska trenera roku, debiutanta roku oraz dowiemy się, kto zdobył najcenniejsze wyróżnienie - MVP sezonu. W walce pozostaje trzech fantastycznych graczy - Giannis Antetokounmpo (Milwaukee Bucks), Joel Embiid (Philadelphia 76ers) oraz Nikola Jokić (Denver Nuggets).

Tymczasem Marcus Smart i jego "Celtowie" zrobili pierwszy krok do tego, by awansować do półfinału play-offów Konferencji Wschodniej, wygrywając swój pierwszy mecz z Brooklyn Nets. Przed ekipą z Bostonu jednak niełatwe zadanie, co pokazało już pierwsze starcie między obiema franczyzami - podopieczni Ime Udoki zwyciężyli zaledwie jednym punktem, na tablicy wyników po końcowej syrenie widniał bowiem rezultat 115-114.

Kolejny mecz zaplanowany jest na 21 kwietnia, na godz. 01.00 według czasu polskiego.

Zobacz także: Będziemy mieć kolejnego Polaka w NBA? Jest zgłoszenie do draftu!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL