Reklama

Reklama

WNBA. Draft w formie wirtualnej, początek sezonu pod znakiem zapytania

WNBA, zawodowa liga koszykarek w USA, ogłosiła, że ceremonia naboru (draftu) odbędzie się w Nowym Jorku tak jak zaplanowano 17 kwietnia, ale jedynie wirtualnie, bez zawodniczek, przedstawicieli klubów i mediów. Decyzja ma związek z pandemią koronawirusa.

Na razie liga nie poinformowała o szczegółach dotyczących organizacji wydarzenia, w którym kluby wybierają młode zawodniczki z ligi NCAA oraz młode koszykarki zagraniczne.

Reklama

Wiadomo natomiast, że w jej trakcie zostaną uhonorowane córka Kobego Bryanta - Gianna oraz Alyssa Altobelli i Payton Chester, czyli trójka perspektywicznych zawodniczek, które zginęły razem z gwiazdą NBA Bryantem w katastrofie helikoptera 26 stycznia.

Komisarz Cathy Engelbert, pierwsza kobieta w historii ligi na tym stanowisku, zapowiedziała też, że WNBA w trakcie rozgrywek uczci pamięć gwiazdora Los Angeles Lakers.

To na razie jedyne pewne informacje dotyczące nadchodzącego sezonu, który według planu miał rozpocząć się 15 maja.

26 kwietnia koszykarki powinni pojawić się w klubach na oficjalnych treningach. To raczej mało prawdopodobny scenariusz ze względu na dość szybko rozprzestrzeniającego się w USA koroawirusa. Pewną elastyczność w ustalaniu kalendarza rozgrywek daje jednak władzom WNBA przeniesienie igrzysk olimpijskich w Tokio na 2021.

Dwa miasta, Nowy Jork i Seattle, a tam są drużyny WNBA, stały się ośrodkami pandemii. W stanie Nowy Jork liczba osób, u których wykryto wirusa SARS-CoV-2 wzrosła do 37358, zmarło 386. W cały Stanach Zjednoczonych jest już ponad 63 tys. zakażeń.

olga/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: wnba | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje