Reklama

Reklama

Wizards lepsi od Thunder, double-double Gortata

Koszykarze Washington Wizards wygrali w sobotę u siebie z najlepszym zespołem NBA Oklahoma City Thunder 96:81. Marcin Gortat zdobył dla zwycięzców 14 punktów i miał tyle samo zbiórek. To jego 17. double-double w sezonie.

"Czarodzieje" nieoczekiwanie przerwali najdłuższą w lidze serię dziesięciu kolejnych zwycięstw zespołu z Oklahomy i zrewanżowali się faworytowi (bilans 38 zwycięstw - 11 przegranych) za porażkę 105:106 po dogrywce, jakiej doznali 10 listopada na jego parkiecie.

Reklama

W sobotnim spotkaniu w hali Verizon Center w Waszyngtonie, które drugi raz w sezonie oglądał komplet 20356 widzów, przegrywali tylko raz - 0:2. Już po czterech minutach prowadzili 12:2, a pierwszą kwartę, zakończyli przy wyniku 25:13. Potem kontrolowali grę, chociaż rywale kilka razy zmniejszali różnicę do jednego punktu. Drużyna z Oklahomy w całym meczu popełniła aż 21 strat, podczas gry gospodarze tylko 10.

Gortat grał 36 minut. Trafił siedem z 13 rzutów z gry, odnotował najwięcej w meczu 14 zbiórek (13 w obronie). Miał także dwie asysty, blok, popełnił trzy faule, dwa razy został zablokowany przez rywali. Fragment, gdy przebywał na parkiecie jego drużyna wygrała 18 punktami - to najwyższy wskaźnik w zespole.

Polski środkowy szczególnie udaną miał trzecią kwartę, w której zdobył osiem punktów, a dobrą grę w ataku przypieczętował na początku czwartej, gdy po jego rzucie ze skrzydła Wizards uzyskali najwyższe w meczu 17-punktowe prowadzenie (85:68 na 9.33 przed końcem spotkania).

Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Trevor Ariza - 18. Po 17 dodali Brazylijczyk Nene i John Wall, który miał także 15 asyst i sześć przechwytów. Tak jak Gortat, uzyskał 17. w sezonie double-double.

Słabszy dzień miał tym razem lider Thunder, najlepszy strzelec ligi Kevin Durant. Dobrze pilnowany przez Arizę zdobył wprawdzie 26 punktów, ale trafił tylko osiem z 21 rzutów z gry (10/10 z wolnych) i miał pięć strat. Końcówkę meczu, przy przesądzonym wyniku, oglądał z ławki rezerwowych. 14 pkt dla gości dorzucił Hiszpan Serge Ibaka.

Siódmy raz w sezonie Wizards mają 50-procentowy bilans: po 23 zwycięstwa i porażki. W Konferencji Wschodniej zajmują szóste miejsce. Kolejny mecz rozegrają w poniedziałek, także we własnej hali, z inną czołową drużyną Konferencji Zachodniej - Portland Trail Blazers.

Sobotnie wyniki:

Atlanta Hawks - Minnesota Timberwolves      120:113

Detroit Pistons - Philadelphia 76ers        113:96

Houston Rockets - Cleveland Cavaliers       106:92

Indiana Pacers - Brooklyn Nets               97:96

Los Angeles Clippers - Utah Jazz            102:87

Memphis Grizzlies - Milwaukee Bucks          99:90

New Orleans Pelicans - Chicago Bulls         88:79

New York Knicks - Miami Heat                 91:106

Phoenix Suns - Charlotte Bobcats            105:95

Portland Trail Blazers - Toronto Raptors    106:103

San Antonio Spurs - Sacramento Kings         95:93

Washington Wizards - Oklahoma City Thunder   96:81

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | NBA | Washington Wizards | Oklahoma City Thunder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje