Reklama

Reklama

USA - Reszta Świata 157:154 podczas weekendu gwiazd NBA

​W Toronto rozpoczął się weekend gwiazd NBA. W meczu zawodników Stany Zjednoczone kontra Reszta Świata lepsi okazali się Amerykanie zwyciężając 157:154. Było to pierwsze wydarzenie 65. Meczu Gwiazd.

Najlepszym koszykarzem spotkania wybrano Zacha LaVine'a z Minnesoty Timberwolves. Zdobył 30 punktów, miał siedem zbiórek i cztery asysty.

Mecz Wschodzących Gwiazd, który w Air Canada Centre w Toronto obejrzało 18 298 widzów, po raz drugi odbył się w takiej formule. Poprzednio obowiązywał podział na zespoły pierwszoroczniaków i drugoroczniaków, a potem tworzono dwie mieszane drużyny.

Przed rokiem MVP tego spotkania, rozegranego w hali Brooklyn Nets, był inny koszykarz Timberwolves, Kanadyjczyk Andrew Wiggins. Teraz, przed rodzimą publicznością, uzyskał dla drużyny Reszty Świata 29 pkt.

Reklama

W pokonanym zespole bardzo dobrze zaprezentowali się także Łotysz Kristaps Porzingis (New York Knicks) i Kongijczyk Emmanuel Mudiay (Denver Nuggets) - po 30 pkt. Ten drugi miał także 10 asyst.

Czołowymi strzelcami w ekipie zwycięzców byli również Jordan Clarkson (Los Angeles Lakers) - 25, Devin Booker (Phoenix Suns) - 23 oraz D'Angelo Russell (LA Lakers) - 22 i siedem asyst.

W sobotę wieczorem, również w Toronto, odbędą się konkursy indywidualne: wsadów piłki do kosza, rzutów za trzy punkty i dryblerów. Kulminacją weekendu będzie w niedzielę tradycyjna rywalizacja najlepszych zawodników Wschodu i Zachodu, z udziałem 37-letniego Kobe Bryanta (LA Lakers), nominowanego do Meczu Gwiazd po raz 18., który po tym sezonie kończy karierę.

Po raz pierwszy mecz gwiazd zostanie rozegrany poza terytorium Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL