Reklama

Reklama

Tylko dwa punkty Gortata. Zwycięstwo Magic

Koszykarze Orlando Magic odnieśli 11. zwycięstwo w sezonie 2010/2011 ligi NBA. W piątek pokonali u siebie Cleveland Cavaliers 111:100. Dwa punkty dla gospodarzy zdobył Marcin Gortat.

Polski środkowy przebywał na parkiecie tylko 13 minut, a w tym czasie trafił jeden z czterech rzutów z gry. Ponadto zapisał na koncie cztery zbiórki (wszystkie w defensywie) i asystę.

Zespół "Magic" do wygranej poprowadzili Dwight Howard (23 pkt, 11 zbiórek) i Jameer Nelson (20 pkt, 6 asyst). Wśród pokonanych wyróżnili się rezerwowy Antawn Jamison (22 pkt, 7 zbiórek) i Mo Williams (20 pkt, 8 asyst).

Zawodnicy z Orlando z bilansem gier 11-4 są wiceliderami Konferencji Wschodniej, za Boston Celtics (12-4). Na Zachodzie prowadzi drużyna San Antonio Spurs (13-2).

Reklama

Trzeciej porażki w tym sezonie doznali koszykarze Los Angeles Lakers. Obrońcy tytułu ulegli w Salt Lake City Utah Jazz 96:102. Przegrała również najlepsza drużyna bieżących rozgrywek - San Antonio Spurs z Dallas Mavericks 94:103.

Początek spotkania nie zapowiadał porażki "Jeziorowców". Po pierwszej kwarcie prowadzili już różnicą szesnastu punktów. Bardzo dobrze grał Kobe Bryant, który w całym meczu zdobył 31 "oczek".

"Jazzmani" z minuty na minutę spisywali się jednak coraz lepiej. Prowadzeni przez Derona Williamsa (29 punktów i 12 asyst) odrobili straty w trzeciej części gry, a w ostatnich minutach zachowali więcej zimnej krwi i ku radości prawie 20 tysięcy kibiców wygrali 102:96.

Bardzo emocjonujące były także derby Teksasu, w których przez prawie całe spotkanie rywalizacja toczyła się zgodnie z zasadą kosz za kosz. Mecz okazał się także strzelecką rywalizacją Manu Ginobiliego z San Antonio Spurs i Dirka Novitzkiego z Dallas Mavericks.

W niej górą był Argentyńczyk (31 punktów), ale to Niemiec, który choć zdobył ich o pięć mniej, miał więcej powodów do zadowolenia. To jego zespół w końcówce osiągnął kilkupunktową przewagę i nie oddał jej już do końca zwyciężając 103:94.

Mimo porażki, "Ostrogi" z bilansem 13-2 są wciąż najlepszą drużyną sezonu.

Miami Heat wygrało z Philadelphia 76ers 99:90 , a "Wielka Trójka" z Florydy zdobyła łącznie 61 punktów (Dwyane Wade - 23, LeBron James - 20, Chris Bosh - 18).

Drugą młodość w zespole Boston Celtics przeżywa Shaquille O'Neal. 38-letni koszykarz, w zwycięskim meczu z Toronto Raptors 110:101, przebywał na parkiecie tylko 22 minuty, ale przy stuprocentowej skuteczności rzutów z gry zdobył 16 punktów i miał dziewięć zbiórek.

Wyniki piątkowych meczów koszykarskiej ligi NBA:

Boston Celtics - Toronto Raptors 110:101

Charlotte Bobcats - Houston Rockets 99:89

Denver Nuggets - Chicago Bulls 98:97

Detroit Pistons - Milwaukee Bucks 103:89

Indiana Pacers - Oklahoma City Thunder 106:110 (po dogrywce)

Memphis Grizzlies - Golden State Warriors 116:111

Miami Heat - Philadelphia 76ers 99:90

Orlando Magic - Cleveland Cavaliers 111:100

Phoenix Suns - Los Angeles Clippers 116:108

Portland Trail Blazers - New Orleans Hornets 78:97

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 94:103

Utah Jazz - Los Angeles Lakers 102:96

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje