Reklama

Reklama

Trzecie zwycięstwo Suns, 12 punktów Gortata

Koszykarze Phoenix Suns pokonali u siebie Portland Trail Blazers 102:77, odnosząc trzecie zwycięstwo w siódmym występie w NBA. Marcin Gortat rozpoczął spotkanie w pierwszej piątce i grał ponad 25 minut. Zdobył dwanaście punktów i miał osiem zbiórek.

Polak oddał osiem rzutów z gry, z czego sześć celnych. Wszystkie zbiórki odnotował pod własnym koszem, a jego dorobek z meczu uzupełniły trzy faule oraz po jednym przechwycie, stracie i bloku.

Lepiej od Gortata w pierwszej piątce "Słońc" spisali się Jared Dudley, zdobywca 18 punktów, a także Steve Nash - 17 pkt i dziewięć asyst. Więcej punktów od polskiego koszykarza uzyskali również dwaj gracze rezerwowi Shannon Brown - 14 oraz Markieff Morris - 13 pkt i osiem zbiórek.

Po siedmiu spotkaniach sezonu regularnego Suns z bilansem 3-4 zajmują trzecie miejsce w Pacific Division, za zespołami z Los Angeles - Clippers (3-2) i Lakers (5-4).

Reklama

Chicago Bulls odnieśli szóste z rzędu, a w sumie siódme zwycięstwo w ośmiu meczach, pokonując na wyjeździe Orlando Magic 97:83. Tak dobrego startu "Byki" nie miały od sezonu 1996-1997, kiedy to na parkietach NBA królował Michael Jordan.

Najlepszymi zawodnikami Bulls byli w piątek byli Derrick Rose i Luol Deng, którzy uzyskali po 21 punktów. O jeden mniej miał Carlos Boozer. Wśród gospodarzy na wyróżnienie za double-double - 28 punktów i 15 zbiórek - zasłużył Dwight Howard.

Bulls są obecnie najlepszym zespołem w lidze obok Miami Heat, który ma identyczny bilans. W piątek zawodnicy z Florydy pauzowali.

Nadal nie wiedzie się Washington Wizards, którzy w tym sezonie jeszcze nie wygrali. Tym razem ulegli ekipie New York Knicks 96:99. Sukces gościom zapewnił na 15,9 s przed końcową syreną Carmelo Anthony rzutem za trzy punkty. Popularny "Melo" zdobył w sumie 37 punktów, a sekundowali mu Amare Stoudemire - 23 punkty oraz Tyson Chandler - 12 punktów i 15 zbiórek.

Po sześciu porażkach z sukcesu cieszyli się New Jersey Nets, wygrywając w Toronto z tamtejszymi Raptors 97:85. Po 24 punkty rzucili dla Nets Deron Williams i Anthony Morrow. Goście 15 razy trafili za trzy punkty.

Po raz pierwszy od 2007 roku zawodnicy Indiana Pacers pokonali w Bostonie zespół Celtics 87:74. Po przerwie spowodowanej kontuzją w zespole gospodarzy wystąpił Ray Allen, który uzyskał 23 punkty. Dziesięć dorzucił Paul Pierce.

Niepokonani na własnym parkiecie są Utah Jazz. W piątek wygrali po raz czwarty, tym razem z Memphis Grizzlies 94:85.

Piątkowe wyniki:

Philadelphia 76ers - Detroit Pistons 96:73

Washington Wizards - New York Knicks 96:99

Toronto Raptors - New Jersey Nets 85:97

Charlotte Bobcats - Atlanta Hawks 96:102 (po dogrywce)

Boston Celtics - Indiana Pacers 74:87

New Orleans Hornets - Denver Nuggets 88:96

Minnesota Timberwolves - Cleveland Cavaliers 87:98

Orlando Magic - Chicago Bulls 83:97

Oklahoma City Thunder - Houston Rockets 109:94

Utah Jazz - Memphis Grizzlies 94:85

Los Angeles Lakers - Golden State Warriors 97:90

Phoenix Suns - Portland Trail Blazers 102:77

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama