Reklama

Reklama

Szczęśliwa trzynastka Denver Nuggets

Pomimo bardzo trudnego meczu drugi dzień z rzędu Denver Nuggets utrzymali swoją passę zwycięstw. Tym razem wygrali na parkiecie wicemistrza NBA Oklahoma City Thunder 114:104. Do dużej niespodzianki doszło w Sacramento, gdzie tamtejsi Kings pokonali faworyzowanych Los Angeles Clippers dzięki świetnej postawie w czwartej kwarcie spotkania.

Ty Lawson zdobył 20 punktów, a jego zmiennik Andre Miller 20 i dołożył 7 zbiórek i 9 asyst prowadząc do 13. z rzędu wygranej Nuggets. Jest to najdłuższa seria zwycięstw w historii zespołu z Denver. O sukcesie zadecydowała postawa w trzeciej kwarcie. Do przerwy bowiem jednym punktem prowadzili Thunder, ale w tej części gry drużyna z Kolorado zaczęła budować przewagę.

Reklama

W pewnym momencie wynosiła ona nawet 13 punktów, dopiero w końcówce Thunder ją nieco zmniejszyli, głównie dzięki niezłej grze rezerwowych. Nie wystarczyły 34 punkty Kevina Duranta i 25 Russella Westbrooka do utrzymania świetnego bilansu na własnym parkiecie. Drużyna z Oklahoma City przegrała dopiero piąty raz w tym sezonie u siebie.

Po tym zwycięstwie Nuggets są już bardzo blisko czołówki Konferencji Zachodniej. Z bilansem 30-3 we własnej hali są na równi z mistrzami ligi - Miami Heat. Teraz czekają ich dość łatwe dwa mecze na własnym parkiecie z Philadelphia 76ers i Sacramento Kings, po których powinni mieć już serię 15 kolejnych zwycięstw.

Oklahoma City Thunder (50-18) - Denver Nuggets (47-22) 104:114

OKC: Kevin Durant - 34 (7 zb., 5 as., 6 str.), Russell Westbrook - 25 (6 as.), Kevin Martin - 14, Thabo Sefolosha - 8, Reggie Jackson - 8, Serge Ibaka - 6 (3 blk.), Nick Collison - 5, Kendrick Perkins - 4 (11 zb.), Ronnie Brewer - 0, Perry Jones - 0, Derek Fisher - 0, DeAndre Liggins - 0, Jeremy Lamb - 0

DEN: Ty Lawson - 25, Andre Miller - 20 (7 zb., 9 as.), Danilo Gallinari - 13 (8 zb., 3 prz.), Kenneth Faried - 13 (15 zb., 3 blk.), Corey Brewer - 11 (4 prz.), Andre Iguodala - 11 (4 prz.), Wilson Chandler - 9, JaVale McGee - 7, Kosta Koufos - 6 (7 zb.)

Zostań naszym fanem na Facebooku

Sacramento Kings wygrali czwartą kwartę 38:18, niespodziewanie odnosząc zwycięstwo nad Los Angeles Clippers w derbach Kalifornii. Marcus Thornton rzucił w całym meczu 25 punktów, a Toney Douglas 19, z czego aż 17 w ostatniej części gry. Jeszcze na 11 minut przed końcem meczu to Clippers prowadzili 8 punktami, ale świetna gra między innymi Douglasa pozwoliła najpierw dogonić rywali, a potem odskoczyć na 15 punktów przewagi.

Clippers w ostatniej kwarcie trafili tylko 5 rzutów z gry. Trzy z nich były autorstwa Blake’a Griffina, który zakończył mecz z 26 punktami. Drużyna z LA przegrała 4 z ostatnich 7 spotkań i mają już gorszy bilans od Denver Nuggets. Czwarte miejsce w konferencji gwarantuje im w tej chwili prowadzenie we własnej dywizji.

Ważny był też powrót do zdrowia środkowego Kings, DeMarcusa Cousinsa. Po dwóch opuszczonych meczach Big Cous zdobył 17 punktów i zebrał 11 piłek. Dzięki dobrej obronie ograniczył zdobycze rywali do tylko 38 punktów z pola trzech sekund. Kluczem było też zatrzymanie Chrisa Paula, który w całym meczu co prawda rozdał 15 asyst, ale trafił zaledwie 2 z 10 rzutów z gry.

Sacramento Kings (24-44) - Los Angeles Clippers (46-22) 116:101

SAC: Marcus Thornton - 25 (6x3), Toney Douglas - 19 (3x3, 7 as.), DeMarcus Cousins - 17 (11 zb.), Tyreke Evans - 17 (5 as.), Patrick Patterson - 13, John Salmons - 11, Isaiah Thomas - 7, Jimmer Fredette - 3, Jason Thompson - 2, Cole Aldrich - 2

LAC: Blake Griffin - 26 (5 as.), Jamal Crawford - 25 (5x3), Caron Butler - 13 (3x3), DeAndre Jordan - 11 (9 zb.), Chris Paul - 11 (7 zb., 15 as., 4 prz., 7 str.), Chauncey Billups - 2, Lamar Odom - 2, DaJuan Summers - 0, Grant Hill - 0, Ryan Hollins - 0, Maalik Wayns - 0, Willie Green - 0

Zostań naszym fanem na Twitterze

Pozostałe wtorkowe mecze:

Indiana Pacers (42-26) - Orlando Magic (18-50) 95:73

IND: Paul George - 19, Gerald Green - 15 (3x3, 8 zb.), Tyler Hansbrough - 14 (14 zb.), George Hill - 14 (7 zb.), Roy Hibbert - 9, Ian Mahinmi - 9, Lance Stephenson - 4, Jeff Pendergraph - 4, Orlando Johnson - 4 (8 zb., 5 as.), Ben Hansbrough - 2, Miles Plumlee - 1, Sam Young - 0, D.J. Augustin - 0

ORL: Moe Harkless - 10 (8 zb., 4 prz.), Arron Afflalo - 10, Nikola Vucevic - 9 (11 zb.), Beno Udrih - 9, Jameer Nelson - 8, Andrew Nicholson - 8, E’Twaun Moore - 8, Tobias Harris - 6 (9 zb.), DeQuan Jones - 3, Kyle O’Quinn - 2, Doron Lamb - 0

Milwaukee Bucks (34-32) - Portland Trail Blazers (31-36) 102:95

MIL: Brandon Jennings - 24 (4x3, 7 as., 6 str.), Monta Ellis - 21 (9 zb., 8 as., 3 prz., 3 blk.), Samuel Dalembert - 16 (7 zb.), J.J. Redick - 14, Mike Dunleavy - 9, Larry Sanders - 8 (13 zb.), Marquis Daniels - 4, Ekpe Udoh - 4, Gustavo Ayon - 2, John Henson - 0, Ish Smith - 0

POR: Wesley Matthews - 28 (7x3), LaMarcus Aldridge - 21 (15 zb.), Nicolas Batum - 15 (3x3), Luke Babbitt - 9 (3x3), J.J. Hickson - 8 (11 zb.), Damian Lillard - 8 (11 as.), Joel Freeland - 2, Meyers Leonard - 2, Will Barton - 2, Eric Maynor - 0

Piotr Zarychta

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Ty Lawson | Denver Nuggets

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje