Reklama

Reklama

SuperSonics bliżej powrotu do Seattle

Grupa inwestorów z Seattle uzgodniła z właścicielami Sacramento Kings warunki kupna kontrolnego pakietu akcji tego koszykarskiego klubu. Oznacza to, że liga NBA wkrótce wróci do miasta, które w 2008 roku utraciło swoich SuperSonics na rzecz Oklahoma City.

Szczegółów umowy, o której zawarciu oficjalnie poinformowano w poniedziałek, nie ujawniono. Nieoficjalne źródła mówiły o zakupie 65 procent akcji za 525 mln dolarów. Teraz transakcja musi uzyskać aprobatę władz NBA.

Wcześniej grupa inwestorów z Seattle, na czele z Chrisem Hansenem, uzyskała zapewnienie burmistrza tego miasta Mike'a McGinna, że zostanie w nim wybudowana nowa hala widowiskowa. Koszt inwestycji szacuje się na 490 milionów dolarów.

- To ekscytujący dzień dla naszego miasta i dla fanów Sonics na całym świecie. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale poczyniliśmy ważny krok w budowie domu dla Sonics - powiedział McGinn.

Burmistrzem Sacramento, który konsekwentnie walczył o utrzymanie ligi NBA w mieście, jest Kevin Johnson, niegdyś znakomity koszykarz tej ligi, rozgrywający Phoenix Suns, m.in. uczestnik finałowej rywalizacji z Chicago Bulls w 1993 roku.

W Sacramento swój najbliższy mecz rozegra w środę obecna drużyna Suns, z Marcinem Gortatem w składzie i nowym tymczasowym szkoleniowcem Lindseyem Hunterem na ławce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje