Reklama

Reklama

Suns wygrywają, 20 punktów Gortata

Phoenix Suns odnieśli 38. zwycięstwo w sezonie, pokonując w wyjazdowym meczu Minnesota Timberwolves. Świetny mecz rozegrał Marcin Gortat, który rzucił 20 punktów i miał 16 zbiórek.

Minnesota Timberwolves (17-62) - Phoenix Suns (38-40) 98:108

Reklama

Dla Wilków była to 12. z rzędu porażka. Gospodarze zagrali bez kontuzjowanego Kevina Love i odbiło się to znacznie na ich słabej dyspozycji w walce pod koszami. Świetny mecz rozegrał Marcin Gortat, który rzucił 20 punktów i miał 16 zbiórek.

Od początku spotkania widać było, że jeśli tylko Suns podkręcą trochę tempo, poprawią minimalnie grę w obronie, to są w stanie w każdej chwili odjechać rywalom na bezpieczną odległość. Ze względu jednak na pewne rozprężenie i świadomość, że stawką o którą grają jest zadowolenie kibiców i własna satysfakcja, często trwonili tą przewagę i dawali się dochodzić rywalom.

Jako, że Phoenix grali mecz dzień po meczu z Chicago Bulls, trener Alvin Gentry dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom. Marcin Gortat był jedynym graczem z pierwszej piątki, który zagrał więcej niż 30 minut. W tym czasie zdołał rzucić 20 punktów i zebrać 16 piłek, zaliczając swoje kolejne double-double w sezonie. Zdominował grę pod oboma koszami, przyczyniając się do dużej różnicy w punktach zdobywanych spod kosza na korzyść Suns 56:38.

Pozostali zawodnicy Suns byli także bardzo produktywni. Steve Nash rzucił co prawda tylko 6 punktów, ale rozdał 9 asyst w zaledwie 22 minuty gry. Grant Hill rzucił 17 punktów w 19 minut. Gorzej zagrali Jared Dudley i Channing Frye, ale ich świetnie zastąpili wchodzący z ławki Josh Childress i Hakim Warrick. Zdobyli odpowiednio 10 i 17 punktów. 12 punktów dołożył też Vince Carter i Suns uzyskali łącznie 108 punktów.

Po stronie Wolves dobrze zagrali Michael Beasley i Anthony Randolph. Pierwszy z nich rzucił 24 punkty i miał 11 zbiórek, a drugi dołożył 19 oczek. Gracze Wolves zaczęli mecz z powracającym po krótkiej przerwie Darko Milicic'iem, ale już w pierwszej kwarcie odnowiła mu się kontuzja i musiał zejść z boiska. Kolejne spotkanie Wolves zagrają w sobotę w Denver, a Suns w piątek w Nowym Orleanie.

MIN: Michael Beasley - 24 (11 zb, 5 prz), Anthony Randolph - 19, Martell Webster - 13, Anthony Tolliver - 10 (9 zb), Wesley Johnson - 10 (3 prz), Luke Ridnour - 9 (5 as), Nikola Pekovic - 8, Jonny Flynn - 3, Darko Milicic - 2

PHX: Marcin Gortat - 20 (16 zb), Aaron Brooks - 19 (6 as), Hakim Warrick - 17, Grant Hill - 17, Vince Carter - 12, Josh Childress - 10 (3 prz), Jared Dudley - 7, Steve Nash - 6 (9 as), Channing Frye - 0, Garret Siler - 0, Robin Lopez - 0, Zabian Dowdell - 0

Skrót meczu:

Wyniki pozostałych spotkań:

Charlotte Bobcats - Orlando Magic 102:111

Indiana Pacers - Washington Wizards 136:112

Philadelphia 76ers - New York Knicks 92:97

Toronto Raptors - Cleveland Cavaliers 96:104

Detroit Pistons - New Jersey Nets 116:109

Miami Heat - Milwaukee Bucks 85:90

New Orleans Hornets - Houston Rockets 101:93

Oklahoma City Thunder - Los Angeles Clippers 112:108

San Antonio Spurs - Sacramento Kings 124:92

Dallas Mavericks - Denver Nuggets 96:104

Golden State Warriors - Los Angeles Lakers 95:87

Więcej o NBA na blogu Piotra Zarychty

Dowiedz się więcej na temat: Minnesota Timberwolves | NBA | Marcin Gortat | Phoenix Suns

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje