Reklama

Reklama

Suns przegrali po dogrywce, 20 punktów Gortata

Po naprawdę niezłym spotkaniu Phoenix Suns przegrali ostatni ze swoich wyjazdowych meczów w Oklahoma City z miejscowymi Thunder. Kolejny raz dobrze zagrał Marcin Gortat, który uzbierał na swoim koncie 20 punktów, 8 zbiórek, 4 asysty i 3 bloki.

Oklahoma City Thunder (39-22) - Phoenix Suns (32-29) 122:118 po dogrywce

Od początku spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg. Obie drużyny trafiały kosz za kosz. Dopiero w połowie pierwszej kwarty Suns udało się odskoczyć na 20:13, bo kolejnych asystach Steve'a Nasha, który mógł w tym spotkaniu prześcignąć Isiah Thomasa, na listach wszech czasów w asystach. Potrzebował do tego 6 asyst i byłby szóstym podającym w historii NBA.

Świetne, wręcz zdalne sterowania przez Nasha przynosiło Suns efekty tylko do pewnego momentu. Świetnie mecz po stronie Thunder zaczął Serge Ibaka. Kryty przez Channinga Frye robił w tej części gry co chciał w ataku i po pierwszych 12 minutach miał na koncie 12 punktów zdobytych na świetnej skuteczności 5/6 rzutów z gry. Suns ostatecznie wygrali tą kwartę 28:25, po trójce Mickaela Pietrusa w ostatnich sekundach po asyście Nasha, dzięki której zrównał się z Thomasem.

Reklama

Początek drugiej kwarty to jak zwykle gra Suns piątką rezerwowych. I to skuteczna gra. Po celnym rzucie za trzy Aarona Brooksa goście prowadzili 40:33. Solidna gra Thunder pozwoliła im wrócić do gry na 47:50 po celnych rzutach wolnych Kevina Duranta. Durant nie mógł zaliczyć tego spotkania do udanych. Rozpoczął od 5 niecelnych rzutów z rzędu, a zakończył na 6 kolejnych pudłach. Miał jednak w drużynie Russella Westbrooka, który świetnie grał w ataku pozycyjnym przeciwko Nashowi, wykorzystując jego ogólnie znane słabości w obronie. Kapitalnie też grał piłkę do kontrataku, w którym brylował z kolei James Harden. Westbrook do przerwy miał na swoim koncie 13 punktów i 8 zbiórek, a Harden 11 punktów. Suns w końcówce pierwszej połowy zbudowali najwyższą w meczu przewagę - 8 punktów po celnym rzucie za trzy Vince'a Cartera i punktach spod kosza Gortata. Carter był ich najlepszym strzelcem do przerwy z 16 punktami.

W trzeciej kwarcie zaczęli jeszcze lepiej grać Thunder. Szybko zniwelowali straty do jednego punktu, a nawet udało im się remisować. Dosyć szybko trener Alvin Gentry wpuścił z powrotem na boisko Gortata za Robina Lopeza, który nie mógł zupełnie sobie poradzić z silniejszymi od siebie rywalami. Polak, od razu w pierwszej akcji po wejście zagrał pick&roll z Carterem i zakończył akcję wsadem, a po powrocie do obrony zablokował rzut Westbrooka. Kwarta była potem bardzo wyrównana do momentu, w którym do gry na pełnych obrotach włączył się Pietrus. Francuz trafił 3 trójki z rzędu w ostatnie półtorej minuty kwarty i Suns prowadzili przed ostatnią częścią gry 91:86.

Czwarta kwarta to pogoń Thunder. Po punktach Pietrusa na 8:38 przed końcem meczu Suns prowadzili 95:92, ale od tego momentu dali sobie rzucić 10 punktów z rzędu i wydawało się, że już się nie podniosą. Zaczęli jednak grać dużo wolniej w ataku i konsekwentniej, a to przynosiło dobre rezultaty. Na dwie i pół minuty do końca po punktach Nasha było 102:107. W dwóch kolejnych akcjach Suns zagrali do Gortata, który zdobył 4 punkty z rzędu i było już bardzo blisko. Suns nawet wybronili akcję Thunder i mieli swoją szansą, ale Jared Dudley nie trafił za trzy, za bardzo się spiesząc ze swoim rzutem. Suns mieli jednak po stronie Thunder swojego sprzymierzeńca. Był nim Durant, który nie trafił rzutu mogącego przesądzić o losach meczu. Phoenix mieli 23 sekundy i piłkę z autu. Szybkie podanie do Nasha, ale ten podwojony zgubił piłkę i nagle Thunder stanęli przed szansą wygrania spotkania. Faulowany Westbrook trafia 2 wolne i jest 109:106 i 11 sekund do końca. Suns szybko podają do Cartera, który o dziwo trafia niesamowitą trójkę i doprowadza do remisu. Thunder jeszcze raz próbują, ale Durant kolejny raz pudłuje i mamy dogrywkę.

Jej początek zdecydowanie należy do gospodarzy, którzy szybko zdobywają cztery punkty po stratach Suns i wychodzą na prowadzenie 113:109. Suns odpowiadają dopiero po blisko 2 minutach, kiedy to trójkę trafia Dudley, po bardzo przytomnym podaniu Gortata. W kolejnej akcji Suns wychodzą już na prowadzenie. Świetnie znaleziony na obwodzie Carter trafia swoją kolejną, szóstą już trójkę i jest 115:113 dla przyjezdnych. Udaje się im jeszcze akcja w obronie, w której Gortat blokuje Westbrooka i mają piłkę. Grają długo, ale nieskutecznie. Grant Hill nie trafia za trzy i Thunder mają swoją szansę. Szybko przeprowadzona akcja i Harden trafia z faulem Dudleya. Nie myli się na linii osobistych i jest 116:115. Suns grają swoją akcję, ale Hill fatalnie podaje i Thunder przejmują piłkę. Faul na Westbrooku i ten rzuca osobiste. Trafia tylko 1 z nich i goście mają kolejną okazję do odrobienia strat. Uśmiecha się do nich szczęście bo przy rzucie za trzy faulowany jest Carter, który dostaje za to trzy rzuty wolne. Trafia jednak tylko 1 z nich. Kolejny faul na Westbrooku nie jest już jednak tak skuteczny, bo ten trafia oba rzuty. Nash próbuje jeszcze rzucać za trzy, ale nie trafia. Pewny na linii osobistych Durant pieczętuje zwycięstwo swojej drużyny.

Nash wyprzedził ostatecznie Isiah Thomasa i jest na 6. miejscu w historii z największą liczbą asyst z 9069 ostatnimi podaniami. Doścignięcie kolejnego na liście - Oscara Robertsona na pewno nie będzie miało miejsca w tym sezonie. Jednak jeśli Nash zachowa taką średnią asyst w przyszłym roku, to pokusi się o awans na 5., a może nawet na 4. miejsce przed Magica Johnsona.

Oklahoma City Thunder: Russell Westbrook - 32 (11 as), James Harden - 26, Kevin Durant - 18 (8 zb), Serge Ibaka - 15 (7 zb, 4 blk), Nick Collison - 11 (9 zb), Thabo Sefolosha - 8 (9 zb), Daequan Cook - 8, Nazr Mohammed - 4, Eric Maynor - 0

Phoenix Suns: Vince Carter - 29 (6x3), Marcin Gortat - 20 (8 zb, 3 blk), Mickael Pietrus - 20 (4x3), Channing Frye - 11 (15 zb), Steve Nash - 11 (14 as), Jared Dudley - 10, Aaron Brooks - 9, Robin Lopez - 7, Hakim Warrick - 1, Grant Hill - 0

Skrót meczu:

Milwaukee Bucks (23-38) - Boston Celtics (46-15) 83:89

Milwaukee Bucks: Brandon Jennings - 23 (3x3, 5 as, 3 prz), Luc Mbah a Moute - 19 (7 zb), John Salmons - 11 (6 as, 4 prz), Larry Sanders - 8 (7 zb), Keyon Dooling - 7, Carlos Delfino - 6, Corey Maggette - 5, Jon Brockman - 4 (9 zb), Chris Douglas-Roberts - 0

Boston Celtics: Paul Pierce - 23, Nenad Krstic - 17, Kevin Garnett - 14 (11 zb, 3 prz), Ray Allen - 13, Jeff Green - 11, Rajon Rondo - 6 (8 as), Sasha Pavlovic - 3, Troy Murphy - 2, Avery Bradley - 0

Skrót meczu:

Dallas Mavericks (45-17) - Memphis Grizzlies (35-29) 103:104

Dallas Mavericks: Jason Terry - 26 (4x3), Dirk Nowitzki - 23 (3x3), Rodrigue Beaubois - 15, J.J. Barea - 10 (5 as), Shawn Marion - 10 (12 zb), Corey Brewer - 6, Brendan Haywood - 5 (8 zb, 6 blk), Jason Kidd - 4 (6 as), DeShawn Stevenson - 2, Ian Mahinmi - 2, Peja Stojakovic - 0

Memphis Grizzlies: Zach Randolph 27 (9 zb, 4 prz), Mike Conley - 17 (10 as), Marc Gasol - 16 (10 zb), Darrell Arthur - 13, Shane Battier - 11 (11 zb), O.J. Mayo - 11 (7 as), Sam Young - 5, Tony Allen - 4, Jason Williams - 0, Ish Smith - 0, Hamed Haddadi - 0

Skrót meczu:

Cleveland Cavaliers (12-50) - New Orleans Hornets (37-28) 81:96

Cleveland Cavaliers: Baron Davis - 17 (4x3, 6 as), J.J. Hickson - 15 (10 zb), Ramon Sessions - 15, Samardo Samuels - 11 (8 zb, 3 blk), Anthony Parker - 8, Alonzo Gee - 6, Luke Harangody - 4, Christian Eyenga - 3, Manny Harris - 2, Semih Erden - 0

New Orleans Hornets: David West - 23 (7 zb), Marco Belinelli - 18, Jarrett Jack - 14 (5 as), Chris Paul - 13 (11 as), Emeka Okafor - 10 (7 zb, 4 blk), Willie Green - 10 (3 prz), Carl Landry - 6, Jason Smith - 2, Quincy Pondexter - 0, Aaron Gray - 0

Skrót meczu:

Atlanta Hawks (37-26) - New York Knicks (32-29) 79:92

Atlanta Hawks: Josh Smith - 17 (11 zb), Kirk Hinrich - 15 (3x3), Joe Johnson - 14, Jamal Crawford - 14, Marvin Williams - 8 (3 blk), Al Horford - 4 (7 zb, 5 as), Jeff Teague - 4, Damien Wilkins - 2, Hilton Armstrong - 1, Zaza Pachulia - 0

New York Knicks: Amare Stoudemire - 26 (7 zb, 3 prz), Landry Fields - 15, Carmelo Anthony - 14 (7 zb, 7 as), Shawne Williams - 12, Anthony Carter - 10, Toney Douglas - 10 (7 as), Roger Mason - 5, Jared Jeffries - 0, Shelden Williams - 0

Skrót meczu:

Philadelphia 76ers (32-30) - Golden State Warriors (27-35) 125:117 po dogrywce

Philadelphia 76ers: Thaddeus Young - 20 (7 zb), Evan Turner - 20 (7 zb), Lou Williams - 19, Jrue Holiday - 16 (8 zb, 7 as), Andre Iguodala - 15 (11 zb, 10 as, 3 prz), Elton Brand - 12, Jodie Meeks - 11, Marreese Speights - 8, Spencer Hawes - 4 (7 zb)

Golden State Warriors: Monta Ellis - 27 (3 prz), Stephen Curry - 22 (7 as), Dorell Wright - 16 (4 prz), David Lee - 14 (14 zb), Louis Amundson - 10, Acie Law - 7, Reggie Williams - 7, Al Thornton - 6, Ekpe Udoh - 4, Vladimir Radmanovic - 2, Andris Biedrins - 2

Skrót meczu:

Detroit Pistons (23-41) - Washington Wizards (16-46) 113:102

Detroit Pistons: Tayshaun Prince - 20, Rodney Stuckey - 19 (7 zb, 9 as), Charlie Villanueva - 16 (3x3), Greg Monroe - 12 (7 zb, 3 blk), Austin Daye - 12, Ben Gordon - 10, Richard Hamilton - 10 (6 as), Chris Wilcox - 8, Jason Maxiell - 4, Will Bynum - 2

Washington Wizards: John Wall - 24 (7 as), Andray Blatche - 21 (9 zb), Nick Young - 21 (3x3), JaVale McGee - 12 (3 blk), Trevor Booker - 10, Jordan Crawford - 7, Maurice Evans - 4, Cartier Martin - 2, Kevin Seraphin - 1, Mustafa Shakur - 0, Yi Jianlian - 0

Skrót meczu:

San Antonio Spurs (51-12) - Los Angeles Lakers (45-19) 83:99

San Antonio Spurs: Gary Neal - 15 (7 zb), Tony Parker - 14, George Hill - 14, Steve Novak - 9 (3x3), DeJuan Blair - 6 (12 zb), Manu Ginobili - 6, James Anderson - 5, Antonio McDyess - 4, Tiago Splitter - 4, Matt Bonner - 3, Tim Duncan - 2 (7 zb), Richard Jefferson - 1

LA Lakers: Kobe Bryant - 26 (7 zb, 5 as), Pau Gasol - 21 (5 as), Lamar Odom - 15 (6 as), Shannon Brown - 12, Ron Artest - 8, Derek Fisher - 8, Matt Barnes - 5, Andrew Bynum - 4 (17 zb, 3 blk), Steve Blake - 0, Luke Walton - 0, Derrick Caracter - 0, Joe Smith - 0

Skrót meczu:

Miami Heat (43-20) - Chicago Bulls (43-18) 86:87

Miami Heat: LeBron James - 26 (8 zb, 6 as), Chris Bosh - 23, Dwyane Wade - 20 (5 as), Mario Chalmers - 11 (5 as), James Jones - 3, Zydrunas Ilgauskas - 2, Mike Miller - 1, Erick Dampier - 0, Mike Bibby - 0

Chicago Bulls: Derrick Rose - 27 (5 as), Luol Deng - 18, Carlos Boozer - 12 (10 zb), Joakim Noah - 11 (8 zb), Taj Gibson - 8, Keith Bogans - 3, Kyle Korver - 3, Ronnie Brewer - 2, C.J. Watson - 2, Omer Asik - 1

Skrót meczu:

Więcej o NBA na blogu Piotra Zarychty - zkrainynba.blog.interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje