Reklama

Reklama

Stephen Curry udawał dostawcę pizzy

Najlepszy gracz sezonu zasadniczego NBA Stephen Curry udowodnił, że ma ogromne poczucie humoru. Podczas niezapowiedzianej wizyty na obozie dla adeptów koszykówki na Hawajach pukając do drzwi nastolatków przedstawiał się jako... dostawca pizzy. Efekt był piorunujący.

Pierwszy z nastolatków, który otworzył drzwi i zobaczył Curry'ego złapał się za serce i upadł na podłogę. Patrzył na gwiazdę NBA jak na ducha. Curry podszedł do chłopaka i podniósł go z podłogi.

Reklama

Po chwili najlepszy strzelec sezonu zasadniczego zapukał do pokoju nastoletnich koszykarek. Dziewczyny widząc gwiazdę ligi wpadły w amok - piszczały i krzyczały, podskakiwały i machały rękoma. Curry zaczął parodiować ich zachowanie. Potem wdał się w krótką pogawędkę.

Curry jako pierwszy w historii otrzymał jednogłośnie tytuł najbardziej wartościowego koszykarza (MVP) jednogłośnie. Był najlepszym strzelcem w sezonie zasadniczym - zdobywał średnio 30,1 pky i miał najwięcej przechwytów - 2,14.

Warriors zakończyli sezon z bilansem 73 zwycięstw w 82 spotkaniach, poprawiając wynik Chicago Bulls (72-10) z legendarnym Michaelem Jordanem w składzie z sezonu 1995/96. W wielkim finale NBA obrońcy tytułu ulegli jednak Cleveland Cavaliers 3-4.

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Stephen Curry | Golden State Warriors

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama