Reklama

Reklama

"Słońca" po raz 17.

Koszykarze Phoenix Suns odnieśli 17. zwycięstwo w sezonie. "Słońca" pokonały America West Arena Charlotte Bobcats 115:106. Maciej Lampe grał trzy minuty, ale nie zdobył żadnego punktu.

Koszykarze Phoenix Suns odnieśli 17. zwycięstwo w sezonie. "Słońca" pokonały America West Arena Charlotte Bobcats 115:106. Maciej Lampe grał trzy minuty, ale nie zdobył żadnego punktu.

Statystycy odnotowali dwie zbiórki w defensywie polskiego koszykarza. Rewelacyjny mecz w barwach gospodarzy rozegrał Amare Stoudemire był bliski pierwszego w karierze triple-double. Stoudemire zdobył 36 punktów, zaliczył 15 zbiórek oraz zanotował 8 asyst.

- Nie wiedziałem, że tak niewiele brakuje mi do triple-double. Nie martwię się tym. Triple-double w końcu osiągnę - powiedział Stoudemire, który jest trzecim strzelcem w obecnym sezonie NBA.

Stoudemire'a w zdobywaniu punktów wspierali Shawn Marion (20 pkt) i Quentin Richardson (20 pkt).

Reklama

Z 17 wygranymi i 3 porażkami Słońca prowadzą w tabeli Pacific Division. Mają najlepszy bilans w lidze, podobnie jak liderzy Nortwest Division - Seattle SuperSonics.

Jest to najlepszy bilans otwarcia "Słońc" od sezonu 1980-81, kiedy także wygrali 17 z pierwszych 20 meczów.

Najskuteczniejszy w ekipie Bobcats był Brevin Knights, zdobywca 17 punktów. Drużyna z Charlotte poniosła 13. porażkę w sezonie, w którym wygrała dotychczas cztery mecze. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Southeast Division.

Kevin Garnett z Minnesota Timberwolves odnotował najlepszy występ w tym sezonie, odnotowując 35 punktów i 18 zbiorek. Przyczynił się w ten sposób do zwycięstwa swojego zespołu nad Sacramento Kings 113:105.

Dogrywka była potrzebna do rozstrzygnięcia rywalizacji Utah Jazz - Portland Trail Blazers. 17 punktów Matta Harpringa, w tym sześć w dogrywce pomogło Jazz wygrać 92:87. Identyczną zdobycz punktową co Harping zaliczył Carlos Boozer. Mehmet Okur "dorzucił" 14 oczek, a Kirk Snyder 13. Dla Snydera to najlepsze osiągnięcie w karierze. Najwięcej punktów dla Trail Blazers zdobył Zach Randolph (23 pkt).

Emocji nie zabrakło w Continental Airlines Arena, gdzie swoje mecze rozgrywają New Jersey Nets. Po dogrywce gospodarze pokonali New Orleans Hornets 94:91. Kolejny dobry mecz od powrotu na parkiety NBA rozegrał Jason Kidd. Koszykarz Nets przebywał na parkiecie przez 28 minut zdobywając w tym czasie 8 punktów i zaliczając tyle samo asyst. - Czuję się wspaniale. Zobaczymy jak będzie jutro" - stwierdził Kidd po meczu. W zespole Nets dobre zawody rozegrali Richard Jefferson (24 pkt) i Eric Williams (19 pkt).

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w meczach z 10 grudnia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL