Reklama

Reklama

Skuteczny Gortat. Suns wygrali po dogrywce

Marcin Gortat zdobył 17 punktów - najwięcej dla Phoenix Suns w wygranym po dogrywce wyjazdowym meczu ligi NBA z New Jersey Nets 104:103.

Phoenix Suns są na fali, można to już otwarcie powiedzieć. Nie dość, że grają naprawdę solidnie, to jeszcze sprzyja im szczęście. W poniedziałkowym meczu z New Jersey Nets tak naprawdę zabrakło ułamków sekund, żeby przegrali ten mecz. Piłka jednak opuściła ręce zawodnika Nets minimalnie po czasie. Ale do tego dojdziemy.

Suns rozpoczęli to spotkanie grając regularnie do swojego środkowego Robina Lopeza, który zdobył szybkie 6 punktów w pierwszej kwarcie. Zgodnie jednak z rotacją Alvina Gentry w połowie pierwszej części gry zmienił go Marcin Gortat. Pierwsze akcje nie były jednak udane dla Polaka. Najpierw dał się zablokować, a potem nie trafił łatwego rzutu spod kosza. Za to pozostali zawodnicy Suns grali jak natchnieni. Świetne zawody rozgrywali rezerwowi Suns, którzy w całym meczu byli lepsi od swoich odpowiedników z Nets 64:18.

Reklama

Goście regularnie grali do swoich wysokich, którzy byli najlepszymi strzelcami. Gortat zdobył w całym meczu 17 punktów, Hakim Warrick 16, a Lopez 14. Odpowiadali w ten sposób na świetną grę w ataku Brooka Lopeza, który rzucił w tym meczu 28 punktów i miał 10 zbiórek. Polak dał popis w trzeciej kwarcie, kiedy po wejściu na boisko na 4:30 przed końcem zdobył wszystkie 7 punktów drużyny do końca kwarty wyprowadzając Suns na prowadzenie 69:66. Początek ostatniej części gry to popis rezerwowych Suns. Aaron Brooks zdobył 8 punktów, trafiając dwa razy za trzy, pod koszem efektownymi wsadami popisywał się Hakim Warrick i Suns prowadzili nawet 86:77.

Gdy na boisku pojawili się gracze pierwszej piątki gracze z Arizony zaczęli tracić swoją przewagę, jak to mają już w zwyczaju w czwartych kwartach. Jeszcze po rzucie Gortata nad Deronem Williamsem było 92:85, ale od tego momentu Nets zagrali kawał świetnej koszykówki. Najpierw punkty zdobył Brook Lopez, potem za trzy trafił Anthony Morrow i było 90:92. Sfaulowany Steve Nash trafił dwa wolne, na co odpowiedział kolejnym celnym za trzy Morrow. Trener Gentry świetnie rozrysował akcję z autu i Channing Frye znalazł się pod samym koszem i zapakował piłkę do kosza. W tym momencie błąd popełnił Steve Nash, który sfaulował Morrowa przy rzucie za trzy. Ten trafił wszystkie osobiste i mieliśmy remis 96:96. Suns mogli jeszcze zmienić wynik, ale nie zdążyli wprowadzić piłki do gry, popełniając błąd 5 sekund. Na szczęście Nets nie zdążyli oddać już rzutu w czasie.

Słońca rozpoczęli dogrywkę z Robinem Lopezem na pozycji centra. W pierwszej akcji zaliczył 2+1, jednak w kolejnych był ogrywany przez swojego brata bliźniaka i został zastąpiony przez naszego rodaka. W pierwszej akcji po wejściu Gortat dostał od razu podanie od Steve'a Nasha i zdobył punkty, zmniejszając stratę do 101:102. Przez kolejną minutę nikt nie mógł zdobyć punktów. Pudłowali kolejno Deron Williams, Brook Lopez, Anthony Morrow, Grant Hill i Steve Nash. Po tym ostatnim pudle gracze Suns musieli szybko faulować, żeby mieć jeszcze szanse na zwycięstwo. Padło na Brooka Lopeza, który trafił tylko pierwszy z 2 rzutów wolnych i Suns mieli 9 sekund na swoją akcję. Potrzebowali jednak tylko 2.5 na wyprowadzenie na pozycję Channinga Frye, który drugi raz z rzędu oddał zwycięski rzut. Gracze Nets jeszcze mieli szansę, ale Deron Williams nie trafił trudnego rzutu, a dobitka Krisa Humphriesa była minimalnie spóźniona, co wykazały powtórki.

Suns wygrali czwarty mecz z rzędu i awansowali na 9. miejsce w Konferencji Zachodniej. Jednak końcówka serii wyjazdowej wygląda już trudniej. W środę zagrają w Bostonie, w piątek w Milwaukee, a w niedzielę w Oklahomie.

New Jersey Nets (17-43) - Phoenix Suns (31-27) 103:104 po dogrywce

New Jersey Nets: Brook Lopez - 28 (10 zb), Anthony Morrow - 22 (5x3), Kris Humphries - 16 (15 zb), Deron Williams - 13 (18 as), Travis Outlaw - 10, Damion James - 6 (8 zb), Sasha Vujacic - 5 (5 as), Ben Uzoh - 3, Johan Petro - 0

Phoenix Suns: Marcin Gortat - 17, Hakim Warrick - 16 (7 zb), Robin Lopez - 14, Mickael Pietrus - 13 (3x3), Steve Nash - 10 (15 as), Jared Dudley - 10 (5 as), Aaron Brooks - 8, Channing Frye - 7 (8 zb), Vince Carter - 5, Grant Hill - 4

Zobacz skrót meczu Nets - Suns:

Washington Wizards (15-44) - Chicago Bulls (41-17) 77:105

Washington Wizards: Andray Blatche - 15 (11 zb), Nick Young - 14, Josh Howard - 10, John Wall - 9 (10 as), Maurice Evans - 7, Kevin Seraphin - 6, JaVale McGee - 5 (8 zb), Trevor Booker - 4, Rashard Lewis - 3, Jordan Crawford - 2 (3 prz), Yi Jianlian - 2, Mustafa Shakur - 0

Chicago Bulls: Luol Deng - 21, Derrick Rose - 21 (9 as, 3 prz), Joakim Noah - 19 (11 zb), Carlos Boozer - 12 (10 zb), Kyle Korver - 11 (3x3), C.J. Watson - 8 (6 as), Taj Gibson - 4 (7 zb, 3 blk), Keith Bogans - 3, Ronnie Brewer - 2, Omer Asik - 2 (7 zb), Brian Scalabrine - 2

Zobacz skrót meczu Wizards - Bulls:

Denver Nuggets (35-26) - Atlanta Hawks (36-24) 100:90

Denver Nuggets: J.R. Smith - 19 (7 zb), Raymond Felton - 16 (7 as), Wilson Chandler - 15, Kenyon Martin - 14 (11 zb), Nene - 13, Arron Afflalo - 8 (5 as), Ty Lawson - 6, Chris Andersen - 6, Al Harrington - 3

Atlanta Hawks: Joe Johnson - 22, Al Horford - 21 (16 zb), Marvin Williams - 13, Jamal Crawford - 11, Josh Smith - 13, Jeff Teague - 7, Zaza Pachylia - 4 (7 zb), Josh Powell - 2, Damien Wilkins - 0

Zobacz skrót meczu Nuggets - Hawks:

Utah Jazz (32-29) - Boston Celtics (43-15) 102:107

Utah Jazz: Al Jefferson - 28 (19 zb), Devin Harris - 19 (5 as), Andrei Kirilenko - 18, Paul Millsap 17, Derrick Favors - 9, Gordon Hayward - 4, Earl Watson - 3, Raja Bell - 2, C.J. Miles - 2

Boston Celtics: Ray Allen - 25 (5x3), Paul Pierce - 21 (7 zb), Rajon Rondo - 18 (11 as), Kevin Garnett - 16 (14 zb, 3 prz), Nenad Krstic - 11, Glen Davis - 7, Jeff Green - 5, Avery Bradley - 4, Von Wafer - 0, Chris Johnson - 0

Zobacz skrót meczu Jazz - Celtics:

Sacramento Kings (15-43) - Los Angeles Clippers (21-40) 105:99

Sacramento Kings: Marcus Thornton - 29, Beno Udrih - 19 (7 as), Omri Casspi - 15 (8 zb), Jason Thompson - 12, Jermaine Taylor - 0, Samuel Dalembert - 8 (10 zb), DeMarcus Cousins - 5 (9 zb, 3 blk), Donte Greene - 4, Darnell Jackson - 2, Pooh Jeter - 2

LA Clippers: Blake Griffin - 27 (12 zb), Randy Foye - 23, Mo Williams - 16 (5 as, 5 prz), Chris Kaman - 12, DeAndre Jordan - 6, Al-Farouq Aminu - 5, Eric Bledsoe - 5 (5 as), Jamario Moon - 3, Craig Smith - 2, Ryan Gomes - 0 (3 prz)

Zobacz skrót meczu Kings - Clippers:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje