Reklama

Reklama

Scottie Pippen zapłaci milionowe odszkodowanie?

Drogo może kosztować sześciokrotnego mistrza NBA z Chicago Bulls, byłego koszykarza Scottiego Pippena rodzinna kolacja w kalifornijskiej restauracji w Malibu. Za pobicie mężczyzny, który robił mu zdjęcia, adwokat poszkodowanego żąda 4 mln dolarów.

Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca w ekskluzywnej restauracji, w której często pojawiają się celebryci.

Reklama

Mężczyzna fotografował byłego zawodnika "Byków", pełniącego obecnie funkcję doradcy prezydenta tego klubu Michaela Reinsdorfa, przed restauracją i z daleka wewnątrz lokalu. Gdy podszedł do stolika, przy którym siedział Pippen, prosząc o możliwość zrobienia zdjęcia z bliska na pamiątkę dla 12-letniego syna i jego dziewczyny, został opluty przez koszykarza i powalony na podłogę. Przewieziono go do szpitala z obrażeniami głowy, ale po krótkim czasie wypuszczono.

47-letni zawodnik dobrowolnie udał się do biura szeryfa i złożył obszerne wyjaśnienia. Nie został aresztowany.

Według świadków mężczyzna proszący o autograf nie był zupełnie trzeźwy. Dochodzenie trwa.

W latach 90., u boku znakomitego Michaela Jordana, sięgnął z Chicago po sześć mistrzowskich pierścieni. W kolekcji ma także dwa złote medale igrzysk olimpijskich - Barcelona 1992 i Atlanta 1996.

Były koszykarz Bulls, Houston Rockets i Portland Trail Blazers rozegrał w sumie prawie 1200 meczów, w których zdobywał średnio 16,1 pkt, miał 6,4 zbiórek oraz 5,2 asyst. Trzy lata temu trafił do Galerii Sław NBA. Jego nazwisko znajduje się na liście 50 najlepszych koszykarzy w historii ligi.

Pippen już jako małe dziecko zetknął się z koszykówką, tworząc z pięcioma braćmi własną drużynę. Urodził się jako... 12. dziecko Ethel i Prestona Pippenów. W 1987 roku Seattle SuperSonics wybrali go w drafcie z piątym numerem.

Dowiedz się więcej na temat: Scottie Pippen | michael jordan | chicago bulls

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje