Reklama

Reklama

Ścisk za plecami Los Angeles Lakers

Po sobotnich meczach ligi koszykówki NBA wielki ścisk zapanował w czołówce tabeli Konferencji Zachodniej. Za plecami Los Angeles Lakers cztery zespoły: Dallas Mavericks, Denver Nuggets, Phoenix Suns i Utah Jazz mają bilans 50 zwycięstw i 27 porażek.

W końcówce sezonu regularnego najlepiej z nich spisują się "Słońca" z Phoenix. Akurat w sobotę uległy w Milwaukee tamtejszym Bucks 98:107, ale wcześniejszych dziesięć meczów zakończyło się ich zwycięstwami.

Spotkanie zostało rozstrzygnięte praktycznie w pierwszej połowie, kiedy gospodarze uzyskali 24-punktowe prowadzenie. 23 pkt dla "Kozłów" uzyskał debiutant Brandon Jennings. Radość ze zwycięstwa zmąciła kontuzja środkowego Andrew Boguta, który w drugiej kwarcie upadł na parkiet i doznał kontuzji łokcia. Trafił do szpitala, gdzie dokładne badania wykażą, jak poważny jest to uraz.

Reklama

Wśród gości wyróżnił się Amare Stoudemire - 22 pkt i osiem zbiórek.

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli Denver Nuggets. Tym razem wygrali we własnej hali z Los Angeles Clippers 98:90. Dorobek lidera gospodarzy Carmelo Anthony'ego to 24 pkt, pięć asyst i cztery zbiórki.

"Końcówka sezonu już dawno nie była tak emocjonująca. Każdy mecz ma ogromne znaczenie, bo zająć drugie miejsce a piąte przed play off, to ogromna różnica" - przyznał rozgrywający Nuggets, Chauncey Billups.

W ekipie z Los Angeles najlepiej zagrał Eric Gordon, który uzyskał 23 pkt.

Drugiej kolejnej porażki doznali koszykarze Dallas Mavericks. W sobotę ulegli we własnej hali Oklahoma City Thunder 116:121. Ostatni raz z tym zespołem przed swoimi kibicami przegrali w grudniu 2004 roku.

Najskuteczniejszy na boisku był niemiecki skrzydłowy gospodarzy Dirk Nowiztki - 30 pkt. Zanotował także 13 zbiórek oraz trzy asysty. 23 pkt dla zwycięzców zdobył Kevin Durant.

Świetną passę na własnym parkiecie kontynuują "Jastrzębie" z Atlanty. Wygrana z Detroit Pistons 91:85 była dziesiątą z rzędu. Gospodarzy poprowadził do sukcesu Jamal Crawford, który uzyskał 29 pkt, w tym sześciokrotnie trafił "za trzy".

"Tłoki" przegrały jedenaste kolejne spotkanie i na Wschodzie gorszy bilans mają jedynie drużyny z Waszyngtonu i New Jersey. "Ale dziś przynajmniej walczyliśmy. Porażka po takiej grze boli mniej" - przyznał ich trener John Kuester. W jego zespole najlepiej zaprezentował się Rodney Stuckney - 22 pkt.

Wyniki sobotnich meczów ligi NBA:

Atlanta Hawks - Detroit Pistons 91:85

Chicago Bulls - Charlotte Bobcats 96:88

Dallas Mavericks - Oklahoma City Thunder 116:121

Denver Nuggets - Los Angeles Clippers 98:90

Milwaukee Bucks - Phoenix Suns 107:98

Minnesota Timberwolves - Miami Heat 84:97

New Jersey Nets - New Orleans Hornets 115:87

Philadelphia 76ers - Toronto Raptors 123:128 (po dogrywce)

Sacramento Kings - Portland Trail Blazers 87:98

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje