Reklama

Reklama

Ruszył sezon NBA. Wygrana Heat, porażka Lakers

We wtorek ruszył nowy sezon NBA​. Broniący trofeum Miami Heat od zwycięstwa rozpoczął rozgrywki, pokonując Boston Celtics 120:107.

Przed meczem koszykarze mistrza odebrali pamiątkowe pierścienie, a okolicznościowy baner powędrował pod kopułę hali. "Celtowie" próbowali zepsuć radosny nastrój, ale trójka gwiazd "Żaru": LeBron James, Dwyane Wade i Chris Bosh plus pozyskany Ray Allen, na to nie pozwoliła.

James, który był najlepszym zawodnikiem poprzednich rozgrywek, po raz pierwszy wywalczając tytuł, zdobył w sumie 26 punktów i miał 10 zbiórek, ale większość czwartej kwarty spędził na ławce rezerwowych. - Kiedy zaczynają cię łapać kurcze, nie możesz nic z tym zrobić - tłumaczył po meczu "Król" James.

Reklama

29 "oczek" dołożył Wade, 19 Bosh, który zebrał też 10 piłek, i również 19 punktów rzucił Allen, który przeprowadził się do Miami z Bostonu.

Goście w czwartej kwarcie byli bliscy odwrócenia sytuacji. Po trafieniu Jamesa Celtics przegrywali 76:95, ale wtedy do gry wziął się Leandro Barbosa. Brazylijczyk w tym okresie zdobył wszystkie swoje punkty w meczu (16), a jego drużyna potrafiła zbliżyć się na cztery "oczka" (107:111). W końcowych dwóch minutach koszykarze z Bostonu, wśród których najwięcej punktów zdobył Paul Pierce (23), a Rajon Rondo dodał 20 i zaliczył 13 asyst, nie trafili już jednak ani razu.

Wzmocnieni Lakers rozpoczęli nowy sezon od porażki. Lepsi od "Jeziorowców" okazali się Dallas Mavericks, którzy wygrali na wyjeździe 99:91.

Gospodarzom nie pomogły nowe gwiazdy. Debiutujący Dwight Howard zdobył 19 punktów i zebrał 10 piłek, ale przedwcześnie zakończył mecz (za dużo fauli), i zawiódł na linii rzutów wolnych wykorzystując zaledwie 3 z 14.

Steve Nash, który jeszcze niedawno grał z Marcinem Gortatem w Phoenix Suns, rzucił siedem "oczek" i zaliczył cztery asysty. Najlepszym strzelcem Lakers był Pau Gasol (23 punkty), jeden mniej miał Kobe Bryant, który ostatecznie zagrał we wtorek, choć kontuzja stopy wykluczyła go z treningu na prawie tydzień.

Nie wystarczyło to jednak na Mavericks, którzy przystąpili do sezonu mocno przetrzebieni przez kontuzję, przede wszystkim bez swojej największej gwiazdy Dirka Nowitzkiego. Niemiec wciąż przechodzi rehabilitację po artroskopii kolana.

17 punktów dla gości zdobył Darren Collison, Brandan Wright 14, Elton Brand dodał osiem i zebrał 11 piłek, a O.J. Mayo rzucił 12 "oczek".

Wtorkowe wyniki:

Miami Heat - Boston Celtics 120:107

Los Angeles Lakers - Dallas Mavericks 91:99

Cleveland Cavaliers - Washington Wizards 94:84

Reklama

Reklama

Reklama