Reklama

Reklama

Rodman nie płaci alimentów i może trafić do więzienia

Kontrowersyjny amerykański koszykarz Dennis Rodman znów ma problemy. Była żona Michelle ujawniła, że nie płaci alimentów na dzieci, a dług przekroczył już 800 tysięcy dolarów (ok. 2,5 mln złotych).

50-letni Rodman, który w dorobku ma pięć tytułów mistrza NBA, może trafić na 20 dni do więzienia. Oprócz prawie 809 tys. dol. za alimenty (dzieci mają 9 i 10 lat), winny jest też Michelle, trzeciej małżonce, z którą niedawno się rozwiódł, kwotę 51,4 tys. dol.

Agent Dennisa Rodmana przyznał, że były sportowiec, który walczy z alkoholizmem, wciąż kocha swoją rodzinę, ale nie stać go na płacenie miesięcznie 50 tys. USD alimentów. Zostały one wyliczone na podstawie dawnych zarobków, szacowanych na 30 mln USD rocznie. W odpowiedzi doradczyni Michelle Rodman stwierdziła, że zamiast podjąć pracę, on tylko pije.

Reklama

Parę lat temu Rodman (mieszka w Miami) miał spore kłopoty ze względu na wizyty w klubach nocnych i kasynach. Jedna z kobiet oskarżyła go o zmuszanie do tańca i dotykanie pośladków. Zapłacił wtedy 225 tysięcy dolarów odszkodowania.

Na parkietach NBA Rodman (jego nazwisko znajduje się w Galerii Sławy najlepszej ligi) imponował nie tylko umiejętnościami (zbierał z tablic mnóstwo piłek), ale i... szokował wyglądem. Tatuaże, kolczyki, kolorowe włosy - taki był prawie dwumetrowy koszykarz za czasów gry np. w Chicago Bulls, m.in. z Michaelem Jordanem i Scottiem Pippenem.

W NBA bronił barw Bulls (trzy zwycięstwa w lidze), Detroit Pistons (dwa tytuły mistrzowskie), San Antonio Spurs, Los Angeles Lakers i Dallas Mavericks. Będąc na sportowej emeryturze "dorabiał" w egzotycznych krajach, jak Meksyk, Finlandia i Anglia (za występ w Brighton Bears otrzymał 44 tys. dol.).

Zawsze lubił pokazywać się w mediach, dlatego walczył w wrestlingu w zespole słynnego Hulka Hogana, brał udział w angielskiej edycji programu Big Brother, występował w filmach (z Jean-Claude'em van Damme'em), czy wreszcie podczas promocji autobiografii ubrał się w suknię ślubną. Głośny był jego romans z Madonną. Na przyjęcie z okazji 40. urodzin przyleciał helikopterem, który bez zezwolenia wylądował na plaży.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje