Reklama

Reklama

Portland Trail Blazers wygrali siódmy mecz z rzędu

Koszykarze Portland Trail Blazers kontynuują dobrą passę, odnosząc w poniedziałek siódme z rzędu zwycięstwo w lidze NBA. Podopieczni trenera Terry'ego Stottsa pokonali na wyjeździe Brooklyn Nets 108:98.

Zawodnicy Trail Blazers po raz ostatni wygrali siedem kolejnych spotkań w jednym sezonie pod koniec 2007 roku. Ich ówczesna seria zakończyła się po 13. z rzędu triumfie.

Reklama

"Kiedy ciężko pracujesz, to dostajesz nagrodę w postaci zwycięstw. To efekt śnieżnej kuli" - ocenił Stotts.

Obie drużyny w pierwszej części gry imponowały skutecznością. W drugiej zaś znacznie lepiej radzili sobie goście.

Po raz kolejny wiodącą postacią w drużynie z Portland był LaMarcus Aldridge, zdobywca 27 punktów. O trzy mniej dołożył Wesley Matthews, a Damian Lillard zanotował 19 pkt i dziewięć asyst.

W szeregach gospodarzy zabrakło mających problemy zdrowotne Derona Williamsa, Brooka Lopeza i Andreja Kirilenki. Szkoleniowiec Nets Jason Kidd wziął na siebie odpowiedzialność za wynik poniedziałkowego pojedynku.

"Chłopcy bardzo się starali. W końcówce przytrafiła nam się mała stagnacja w ofensywie. Biorę to na swoje barki" - podkreślił.

Dla jego zespołu, wskazywanego przed rozpoczęciem rozgrywek za jednego z faworytów, była to piąta porażka w ostatnich sześciu spotkaniach.

Najlepiej w Nets w poniedziałek radził sobie Shaun Livingston - 23 pkt. Kevin Garnett rzucił 16 pkt, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie.

Trail Blazers z bilansem 9-2 w NBA ustępują tylko San Antonio Spurs i Indiana Pacers (obie drużyny 9-1).

Zach Randolph i Marc Gasol poprowadzili Memphis Grizzlies do wyjazdowej wygranej z Los Angeles Clippers 106:102. Pierwszy zdobył 26 pkt i miał 15 zbiórek, a Hiszpan dołożył 23 pkt, dziewięć zbiórek i osiem asyst. Dla Randolpha mecz ten miał dodatkowe znaczenie - w sezonie 2008/09 bronił barw Clippers.

U gospodarzy blisko tzw. triple-double był Chris Paul - 18 pkt, 9 zbiórek i 11 asyst. Po raz 11. z rzędu zanotował dwucyfrowy wynik w dwóch elementach. Poprzednio takim osiągnięciem mógł pochwalić się Magic Johnson z sezonie 1990/91. W poniedziałek najwięcej pkt dla ekipy z Los Angeles zdobył Blake Griffin - 23.

Oklahoma City Thunder pokonała u siebie Denver Nuggets 115:113, w czym duży udział mieli Kevin Durant (38 pkt) i Russell Westbrook (30 pkt i 12 zbiórek). Gospodarze w drugiej połowie zdołali odrobić 14-punktową stratę.

Wyniki poniedziałkowych spotkań NBA

Brooklyn Nets - Portland Trail Blazers 98:108

Chicago Bulls - Charlotte Bobcats 86:81

Oklahoma City Thunder - Denver Nuggets 115:113

Dallas Mavericks - Philadelphia 76ers 97:94

Utah Jazz - Golden State Warriors 87:98

Los Angeles Clippers - Memphis Grizzlies 102:106

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama