Reklama

Reklama

Porażka Magic, Gortat bez punktów

Koszykarze Orlando Magic ponieśli 17. porażkę w obecnym sezonie ligi NBA. W piątek ulegli we własnej hali Washington Wizards 91:92. W zespole gospodarzy niespełna osiem minut grał Marcin Gortat. Polski koszykarz nie trafił żadnego z dwóch rzutów.

Gortat zapisał na koncie zbiórkę w defensywie, asystę i przechwyt. W drużynie wicemistrzów NBA najskuteczniejsi byli Vince Carter - 21 pkt i Dwight Howard - 20 pkt oraz 18 zbiórek.

Po pierwszej kwarcie ekipa z Orlando (w dorobku 33 wygrane) prowadziła różnicą aż 19 punktów (32:13) i nic nie zapowiadało triumfu rywali.

Wizards (bilans gier 17-32) do zwycięstwa poprowadził prawie 30-letni Caron Butler - 31 pkt i dziewięć zbiórek. Właśnie on zdobył decydujące punkty w spotkaniu, niemal równo z końcową syreną.

Reklama

Zawiedzeni byli kibice Los Angeles Lakers. Ich pupile, liderzy Pacific Division, po ośmiu kolejnych zwycięstwach we własnej hali przegrali z najlepszym zespołem z Northwest Denver Nuggets 113:126. Gospodarzom nie pomogła znakomita dyspozycja niezawodnego Kobe Bryanta, który zdobył 33 punkty. O sześć więcej zapisał na swoim koncie, jeden z czołowych graczy "Samorodków" Chauncey Billups, co jest jego rekordem życiowym. Popisał się aż dziewięć razy celnym rzutem za trzy punkty. Billups zaliczył 21 punktów w trzeciej kwarcie. Co jest kolejnym wynikiem po wyczynie Wilta Chamberlaina z Philadelphii, który przeciwko "Jeziorowcom" w sezonie 1965/1966 zdobył w jednej kwarcie 23 punkty.

Znakomity mecz rozegrał Josh Smith (Atlanta Hawks) zaliczając drugi w karierze triple-double (18 punktów, 14 zbiórek i 10 asyst) w wygranym meczu z Chicago Bulls 91:81. W szeregach "Byków" (trzecia kolejna porażka) wyróżnił się z 20 punktami i ośmioma zbiórkami Luol Deng.

New Jersey Nets nadal zdołali wygrać zaledwie cztery spotkania (45 porażek). W piątek na wyjeździe ulegli liderom Atlantic Division Boston Celtics 87:96. Za ojca zwycięstwa może uważać się Eddie House, który wszystkie dziesięć punktów uzyskał w ostatniej kwarcie, po wolnym starcie "Celtów". Nets z bilansem 4-45 zbliżają się do niechlubnego rekordu NBA należącego do zespołu z Filadelfii, który w sezonie 1972/1973 zanotował 9 wygranych i 73 porażki.

Nie popisali się zawodnicy Dallas Mavericks przegrywając przed własną publicznością z Minnesota Timberwolves 108:117. To ich dziewiąta porażka w sezonie u siebie i czwarta w ostatnich pięciu spotkaniach. Bilans 31-19 pozwala im nadal zajmować czołową lokatę w Southwest Division. Lider Teksańczyków Niemiec Dirk Nowitzki rzucił 21 punktów, a najlepszy wśród zwycięzców Jonny Flynn - 19.

Wyniki piątkowych meczów ligi NBA:

Atlanta Hawks - Chicago Bulls 91:81

Boston Celtics - New Jersey Nets 96:87

Dallas Mavericks - Minnesota Timberwolves 108:117

Indiana Pacers - Detroit Pistons 107:83

Los Angeles Lakers - Denver Nuggets 113:126

Memphis Grizzlies - Houston Rockets 83:101

New Orleans Hornets - Philadelphia 76ers 94:101

New York Knicks - Milwaukee Bucks 107:114

Orlando Magic - Washington Wizards 91:92

Sacramento Kings - Phoenix Suns 102:114

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje