Reklama

Reklama

Play off NBA rozpoczęte, była jedna niespodzianka

W NBA rozpoczęły się rozgrywki play off. W sobotę rozegrano cztery spotkania. Trzy z nich zakończyły się zgodnie z planem. Swoje mecze wygrali Chicago Bulls, Miami Heat i Dallas Mavericks. Jedynie gracze Orlando Magic przegrali z niżej rozstawionymi Atlanta Hawks.

(1) Chicago Bulls - (8) Indiana Pacers 104:99 (1-0)

Derrick Rose zdobył 39 punktów, a Kyle Korver trafiał najważniejsze "trójki" w czwartej kwarcie prowadząc Bulls do zwycięstwa z Pacers pomimo 10-punktowej straty na kilka minut przed końcem meczu. Goście prowadzili 98:88, ale w samej końcówce "Byki" zagrały swoją popisową obronę i wygrały ostatnie 3.38 meczu 16:1. W trakcie tej serii Rose rzucił siedem punktów z rzędu, doprowadzając do remisu, po czym zaliczył asystę do Korvera, który trafił za trzy. Bulls wtedy objęły pierwszy raz prowadzenie w meczu, a było 48 sekund do końca spotkania. Szansę na remis zmarnował Danny Granger nie trafiając za trzy. W odpowiedzi Rose trafił dwa wolne i było po meczu. Kolejne spotkanie w poniedziałek.

Reklama

CHI: Derrick Rose - 39 (6 as., 3 bl.), Luol Deng - 18 (10 zb.), Kyle Korver - 13 (4x3), Carlos Boozer - 12, Joakim Noah - 10 (11 zb., 3 bl.), Kurt Thomas - 6, Ronnie Brewer - 2, Taj Gibson - 2, C.J. Watson - 2, Keith Bogans - 0, Omer Asik - 0.

IND: Danny Granger - 24 (4x3), Tyler Hansbrough - 22, Darren Collison - 17 (9 as.), Roy Hibbert - 11 (8 zb.), A.J. Price - 8, Brandon Rush - 7, Josh McRoberts - 4, Jeff Foster - 4, Paul George - 2, Mike Dunleavy - 0.

Skrót meczu:

(2) Miami Heat - (7) Philadelphia 76ers 97:89 (1-0)

Chris Bosh zdobył 25 punktów i miał 12 zbiórek, a LeBron James 21 punktów I 14 zbiórek, dzięki czemu Miami Heat pokonał Philadelphia 76ers w pierwszym meczu rozgrywek play off. Dwyane Wade dołożył 17 punktów, z których pięć rzucił w końcowych 1.34. Sixers bardzo dzielnie walczyły w czwartej kwarcie, zdobywając 12 punktów z rzędu zbliżyli się na dystans jednego punktu (87:88), ale nie objęli prowadzenia w końcówce. Thaddeus Young zdobył 20 punktów i 11 zbiórek, Jrue Holiday 19 punktów, a Elton Brand 17. Kolejne spotkanie tych drużyn już w poniedziałek.

MIA: Chris Bosh - 25 (12 zb.), LeBron James - 21 (14 zb., 3 bl.), Dwyane Wade - 17 (7 zb.), James Jones - 9, Mike Bibby - 8, Zydrunas Ilgauskas - 8, Mario Chalmers - 6, Joel Anthony - 3, Mike Miller - 0.

PHI: Thaddeus Young - 20 (11 zb.), Jrue Holiday - 19 (3x3, 5 as, 3 prz.), Elton Brand - 17 (7 zb.), Lou Williams - 10, Jodie Meeks - 9, Andre Iguodala - 4 (8 zb., 9 as.), Spencer Hawes - 4, Marreese Speights - 4, Evan Turner - 2, Andres Nocioni - 0, Tony Battie - 0.

Skrót meczu:

(4) Orlando Magic - (5) Atlanta Hawks 93:103 (0-1)

Atlanta Hawks jako jedyni w sobotę odnieśli wyjazdowe zwycięstwo. Wygrali z Magic dzięki bardzo dobrej grze Joe Johnsona - 25 punktów i Jamala Crawforda - 23. Wygrali nawet pomimo kapitalnej gry Dwighta Howarda, który wyrównał swój rekord życiowy, zdobywając 46 punktów. Jest to o tyle cenne zwycięstwo, że jeszcze rok temu w półfinale konferencji "Magia" ograła łatwo Hawks 4-0 i mieli rekordową przewagę punktową w serii, pokonując rywali średnio ponad 20 punktami w każdym meczu. W sobotę prowadzili nawet 18 punktami i mimo, że nie zatrzymali Howarda, to wystarczająco ograniczyli poczynania jego kolegów z drużyny. Następny mecz we wtorek.

ORL: Dwight Howard - 46 (19 zb.), Jameer Nelson - 27 (4x3), Hedo Turkoglu - 6 (5 as.), Gilbert Arenas - 6, Jason Richardson - 4, J.J. Redick - 4, Brandon Bass - 0, Ryan Anderson - 0, Quentin Richardson - 0.

ATL: Joe Johnson - 25 (5 as.), Jamal Crawford - 23 (4x3, 5 as.), Al Horford - 16, Josh Smith - 15 (8 zb.), Kirk Hinrich - 13, Marvin Williams - 6, Zaza Pachulia - 2, Josh Powell - 2, Jason Collins - 1, Etan Thomas - 0.

Skrót meczu:

(3) Dallas Mavericks - (6) Portland Trail Blazers 89:81

Dirk Nowitzki rzucił 18 ze swoich 28 punktów w czwartej kwarcie i Mavericks odnieśli pierwsze zwycięstwo w play off nad Blazers. Niemiec zdobył 12 kolejnych punktów, dzięki czemu doprowadził do remisu, a następnie pomógł drużynie w wyjściu na prowadzenie i wygranej. Jason Kidd rzucił 24 punkty, 6-krotnie trafiając za trzy. Dla Blazers LaMarcus Aldridge rzucił 27 punktów. Kolejne spotkanie tej pary we wtorek.

DAL: Dirk Nowitzki - 28 (10 zb.), Jason Kidd - 24 (6x3), Jason Terry - 10, Shawn Marion - 6, DeShawn Stevenson - 5, Tyson Chandler - 4 (9 zb.), J.J. Barea - 4, Brendan Haywood - 2, Brian Cardinal - 0.

POR: LaMarcus Aldridge - 27, Andre Miller - 18 (6 as.), Nicolas Batum - 14, Gerald Wallace - 8 (3 prz.), Rudy Fernandez - 6, Marcus Camby - 4 (18 zb., 5 as.), Wesley Matthews - 2, Brandon Roy - 2.

Skrót meczu:

Więcej o NBA na blogu Piotr Zarychty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL