Reklama

Reklama

Pamiątki Bryanta z dzieciństwa przyczyną rodzinnego sporu

​Kobe Bryant, gwiazdor amerykańskiej koszykówki, będzie się sądzić z domem aukcyjnym, który chce wystawić na aukcję pamiątki związane z jego dzieciństwem. Rzeczy przekazała matka zawodnika Los Angeles Lakers, otrzymując w zamian 450 tys. dolarów zaliczki.

Termin rozprawy sądowej wyznaczono na 17 czerwca, ale wcześniej odbędzie się spotkanie ugodowe.
Bryant nie ma dobrych relacji z rodzicami, szczególnie matką Pamelą. Jeden z domów aukcyjnych ogłosił, że na pierwszej sesji w czerwcu zamierza wystawić 100 z 900 pamiątek ze szkoły podstawowej i średniej oraz początku kariery koszykarza.

Wartość zbioru, na który składają się m.in. stroje, trofea, piłki z autografami oraz inne atrakcyjne przedmioty np. deska surfingowa, szacowana jest na półtora miliona dolarów.

Prawnicy reprezentujący gracza są zdania, że pamiątki należą do koszykarza, a nie matki, która zaliczkę przeznaczyła już na zakup domu w Las Vegas.

Spór skutecznie podzielił zresztą całą rodzinę. Ojciec i babcia gwiazdy NBA wspierają matkę, zaś siostra Kobe'ego - Sharia Washington - jest przeciwnego zdania.

34-letni zawodnik, który 13 kwietnia w zwycięskim spotkaniu z Golden State Warriors (118:116) doznał kontuzji ścięgna Achillesa, przechodzi obecnie rehabilitację. Czeka go od sześciu do dziewięciu miesięcy przerwy.

W styczniu został wybrany, po raz 15. z rzędu, do drużyny Konferencji Zachodniej na Mecz Gwiazd. Otrzymał największe poparcie w głosowaniu kibiców - 1 591 437, o prawie osiem tysięcy wyprzedził LeBrona Jamesa (Miami Heat).

Ma za sobą 15 sezonów w klubie z Los Angeles. Wystąpił w 1295 spotkaniach, uzyskując średnio 25,5 pkt. Jest czwartym strzelcem w historii ligi. Pięciokrotnie zdobył mistrzostwo NBA (2000-02, 2009-10). Jest dwukrotnym mistrzem olimpijskim z zespołem USA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama