Reklama

Reklama

Nieudany jubileusz Bryanta, okradzeni Trail Blazers?

Kobe Bryant został w poniedziałek piątym strzelcem w historii NBA, ale Los Angeles Lakers przegrali na wyjeździe z Philadelphia 76ers 90:95.

Obrońca "Jeziorowców" na liście wszech czasów wyprzedził Shaquille'a O'Neala, który zakończył karierę z 28 596 punktami na koncie. Bryant pobił osiągnięcie byłego kolegi z zespołu jeszcze w pierwszej połowie, kiedy zdobył 24 "oczka" trafiając 8 z 14 rzutów z gry, w tym 4 z 6 za trzy. Dzięki dobrej grze swojego lidera Lakers do przerwy prowadzili 50:46.

W drugiej połowie na parkiet Wells Fargo Center wyszedł jakby inny Kobe. W ciągu 24 minut trafił tylko 2 z 12 rzutów z gry i 1 z 10 w czwartej kwarcie! Nie pomógł wysiłek Andrew Bynuma, który zakończył mecz z 20 punktami i 20 zbiórkami ani prowadzenie 86:79 na cztery i pół minuty przed końcem. Potem "Lotnicy" zanotowali serię 14:2, w której bardzo duży udział miał Lou Williams. Podczas jej trwania rzucił 10 "oczek", a w sumie zdobył 24 punkty.

Reklama

Bryant w NBA ma już na koncie 28 601 "oczek". Na pierwszym miejscu pozostaje, na razie niezagrożony, Kareem Abdul-Jabbar (38 387).

W poniedziałek zwycięstwa odniosły dwie najlepsze ekipy skróconego sezonu. Koszykarze Chicago Bulls pokonali na wyjeździe New Jersey Nets 108:87, a Oklahoma City Thunder potrzebowali dogrywki, by wygrać z Portland Trail Blazers 111:107.

Liderzy Konferencji Wschodniej od początku dominowali w spotkaniu przeciwko Nets. Goście trafili 11 ze swoich pierwszych 12 rzutów szybko obejmując wyraźne prowadzenie 27:10. "Bykom" nie przeszkodził nawet fakt, że mniej niż 11 minut rozegrał Derrick Rose, najlepszy gracz ubiegłego sezonu. - Czuję się dobrze, to tylko bóle pleców. Nie ma się o co martwić. Teraz mamy dzień przerwy, który wykorzystam na leczenie. Zrobią mi masaże i mam nadzieję, że będę w stanie wystąpić w kolejnym meczu - powiedział Rose, który rzucił tylko cztery punkty. Carlos Boozer zdobył 24, Luol Deng 19, a zastępujący Rose'a C.J. Watson dodał 14 i 10 asyst.

W zespole Nets najwięcej "oczek" miał Deron Williams (25), ale gospodarze mogli w poniedziałek skorzystać jedynie z dziewięciu koszykarzy. Anthony Morrow opuścił spotkanie z powodu śmierci babci, a Brook Lopez, Damion James, Mehmet Okur, MarShon Brooks i DeShawn Stevenson są kontuzjowani.

"Grzmot" miał bardzo dużo szczęścia odnosząc zwycięstwo w Portland. Trochę pomogli mu sędziowie, którzy przy akcji wyrównującej na 103:103 uznali, że LaMarcus Aldridge nieprawidłowo zablokował rzut Kevina Duranta i przyznali dwa punkty ekipie gości. Powtórki telewizyjne pokazują jednak, że najlepszy strzelec meczu (39 punktów) złapał piłkę nim ta była powyżej wysokości obręczy. - Nie sądzę, żebyśmy złamali przepisy. To był dobry blok i pojedynek powinien się zakończyć - powiedział Nate McMillan, szkoleniowiec Trail Blazers.

Thunder dogrywkę wygrał 8:4, a cztery punkty ze swoich 33 rzucił w niej Durant. - To był trudny mecz, który mógł się potoczyć inaczej. Nie sądzę, by jedna decyzja sędziowska miała zasadnicze znaczenie - stwierdził z kolei Scott Brooks, szkoleniowiec liderów Konferencji Zachodniej.

Marcin Gortat zdobył dla Phoenix Suns osiem punktów i miał dziewięć zbiórek, a jego zespół pokonał na wyjeździe Atlanta Hawks 99:90. To dziesiąte zwycięstwo koszykarzy z Arizony w sezonie zasadniczym ligi NBA, w którym ponieśli czternaście porażek.

Polski środkowy spędził na parkiecie ponad 35 minut, najwięcej w swoim zespole. Jednak w drugim z rzędu występie zawiodła go skuteczność, bowiem trafił cztery z dziesięciu rzutów z gry. Sześć z dziewięciu zbiórek odnotował w obronie, a także dwukrotnie faulował rywali, miał jedną asystę, blok i również jedną stratę.

Najskuteczniejszy zawodnikiem meczu był jego kolega z Suns kanadyjski rozgrywający Steve Nash - 24 punkty i 11 asyst. Natomiast wśród gospodarzy najlepiej spisał się Josh Smith - 18 pkt.

Z dorobkiem dziesięciu zwycięstw i 14 porażek drużyna "Słońc" wciąż znajduje się daleko za gronem ośmiu zespołów, które będą mogły wystartować w fazie play off. Zajmuje 12. pozycję w Konferencji Zachodniej, a sklasyfikowani na ostatnim premiowanym awansem miejscu Portland Trail Blazers mają bilans 14-11. Natomiast Atlanta to piąta ekipa na Wchodzie (16-9).

Poniedziałkowe wyniki:

Orlando Magic - Los Angeles Clippers 102:107 (po dogrywce)

Philadelphia 76ers - Los Angeles Lakers 95:90

Washington Wizards - Toronto Raptors 111:108 (po dogrywce)

Atlanta Hawks - Phoenix Suns 90:99

New Jersey Nets - Chicago Bulls 87:108

New York Knicks - Utah Jazz 99:88

New Orleans Hornets - Sacramento Kings 92:100

Memphis Grizzlies - San Antonio Spurs 84:89

Denver Nuggets - Houston Rockets 90:99

Portland Trail Blazers - Oklahoma City Thunder 107:111 (po dogrywce)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama