Reklama

Reklama

Niesamowite osiągnięcia Duncana i Jamesa w NBA

Tim Duncan osiągnął granicę 954 wygranych spotkań w NBA w barwach jednej drużyny. To rekord. LeBron James został najmłodszym koszykarzem, który osiągnął 25 000 punktów.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

W lidze NBA San Antonio Spurs pokonali New York Knicks 94:84. To było ich 954. zwycięstwo z Duncanem w składzie. Nikt inny nie wygrał tylu meczów w barwach jednej drużyny.

Duncan został wybrany przez Spurs z pierwszym numerem w drafcie w 1997 roku. Klubowi z Teksasu cały czas jest wierny. 39-letniego zawodnika omijały poważniejsze kontuzje, dzięki czemu w sezonach zasadniczych rozegrał już 1335 spotkań (954-381).

Dotychczasowym rekordzistą był John Stockton, który w latach 1984-2003 w barwach Utah Jazz osiągnął bilans 953-551.

W Nowym Jorku "Ostrogi" nie miały większego problemu z odniesieniem zwycięstwa. Duncan uzyskał 16 punktów oraz 10 zbiórek i wciąż przyzwyczaja się do nowej roli w klubie, w którym latem pojawił się LaMarcus Aldridge (19 pkt), a 15 lat młodszy Kawhi Leonard (18 pkt, 14 zbiórek i cztery bloki) systematycznie robi postępy.

- Wciąż jeszcze nie wiem, czego dokładnie drużyna najbardziej teraz ode mnie oczekuje - przyznał.

W podobnej sytuacji jest inny weteran Tony Parker. Francuski rozgrywający zdobył w poniedziałek 16 pkt.

- Myślę, że w ofensywie będziemy z Timem czasem odgrywać mniejszą rolę. To, co się nie zmieni, to robienie różnych drobnych rzeczy, jak odpowiednie zachowanie w obronie. Ja wciąż będę rozgrywał, a Tim walczył o zbiórki, czy blokował - powiedział Parker.

Cleveland Cavaliers pokonali na wyjeździe zespół Philadelphia 76ers 107:100, a gwiazdor gości LeBron James został najmłodszym koszykarzem, który osiągnął 25 000 punktów. Dokonał tego mając 30 lat i 307 dni. Do tej pory rekordzistą był Kobe Bryant - 31 lat i 351 dni.

James tego dnia uzyskał 22 "oczka", a kluczowe punkty zdobył efektownym wsadem w czwartej kwarcie. Publiczność zgotowała mu owację na stojąco.

- Tylko 19 zawodników przede mną zdobyło ponad 25 tysięcy punktów. Znalazłem się więc w elitarnym towarzystwie. Reakcja publiczności była bardzo przyjemna. To kibice rywala, a jednak z szacunku dla gry potrafili docenić, co zrobiłem - powiedział James.

"Król James" by osiągnąć ten pułap potrzebował 915 meczów. Mniejsza liczba wystarczyła tylko trzem koszykarzom: Wiltowi Chamberlainowi (691), Michaelowi Jordanowi (782) i Kareemowi Abdulowi-Jabbarowi (889).

Tempa nie zwalniają Golden State Warriors. Obrońcy tytułu we własnej hali nie dali żadnych szans Memphis Grizzlies, wygrywając 119:69. 50-punktowa porażka Grizzlies jest największą w historii klubu. Goście trafili tylko 26 z 96 rzutów z gry (27,1 proc.).

Siłą napędową "Wojowników" znów był Stephen Curry. Najbardziej wartościowy zawodnik (MVP) poprzedniego sezonu w 28 minut zdobył 30 pkt. W ostatniej kwarcie nawet nie wyszedł na parkiet.

W poniedziałek przebudził się James Harden. Zawodnik Houston Rockets, po trzech bardzo słabych meczach, w starciu we własnej hali z Oklahoma City Thunder zdobył 37 punktów, a jego zespół wygrał 110:105.

- Po tym, jak trafiłem dwa pierwsze rzuty, wiedziałem, że dziś wreszcie coś pokażę - powiedział Harden, którego skuteczność we wcześniejszych meczach wynosiła tylko 22,2 proc.

Długo jednak nie zanosiło się na zwycięstwo "Rakiet". Do przerwy gospodarze przegrywali 11 punktami. Inicjatywę przejęli dopiero w trzeciej części gry.

- Po słabym starcie rozgrywek byli zdesperowani, a my po przerwie pozwoliliśmy im się odrodzić - ocenił Russell Westbrook, który dla Thunder zdobył 25 pkt, miał też 11 asyst. Kevin Durant dołożył 29 pkt.

Wyniki poniedziałkowych meczów NBA:

Brooklyn Nets - Milwaukee Bucks                   96:103

Golden State Warriors - Memphis Grizzlies        119:69

Houston Rockets - Oklahoma City Thunder          110:105

Los Angeles Clippers - Phoenix Suns              102:96

Minnesota Timberwolves - Portland Trail Blazers  101:106

New York Knicks - San Antonio Spurs               84:94

Philadelphia 76ers - Cleveland Cavaliers         100:107

Klasyfikacja najlepszych strzelców wszech czasów ligi NBA:

 1. Kareem Abdul-Jabbar 1969-1988  38 387   

 2. Karl Malone         1985-2004  36 928   

 3. Kobe Bryant*          od 1996  32 534 

 4. Michael Jordan      1984-2002  32 292   

 5. Wilt Chamberlain    1959-1972  31 419   

 6. Shaquille O'Neal    1992-2010  28 596   

 7. Dirk Nowitzki*        od 1999  28 171

 8. Moses Malone        1976-1994  27 409   

 9. Elvin Hayes         1968-1983  27 313   

10. Hakeem Olajuwon     1984-2002  26 946

...

20. LeBron James*         od 2003  25 001   

* wciąż aktywni zawodnicy

Dowiedz się więcej na temat: Tim Duncan | LeBron James | NBA | koszykówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama