Reklama

Reklama

Nic nowego w Knicks

Debiut Herba Williamsa w roli szkoleniowca Knicks nie wypadł okazale. Nowojorczycy ulegli na własnym parkiecie Milwaukee Bucks 96:101, ponosząc dziesiątą porażkę w ostatnich jedenastu pojedynkach.

Po przenosinach z Phoenix, pierwszy mecz w barwach Hornets rozegrał natomiast Maciej Lampe. Polak spędził na parkiecie w Miami 15 minut, zdobywając 2 punkty, a ekipa z Nowego Orleanu przegrała z Heat 68:97.

Reklama

Lampe, który 5 lutego obchodzić będzie 20. urodziny, oddał cztery rzuty, z których jeden był celny. Ponadto zanotował trzy zbiórki (wszystkie w obronie).

Kilka dni temu Lampe trafił - na zasadzie wymiany - z Phoenix Suns do Hornets. Wcześniej polski zawodnik występował w innej drużynie NBA - New York Knicks.

Niedzielna konfrontacja Heat z "Szerszeniami" była popisem gospodarzy. Już po dwóch kwartach zespół z Miami prowadził różnicą aż 31 punktów (56:25). Wśród zwycięzców wyróżnił się Dwyane Wade, zdobywca 18 punktów. W ekipie pokonanych najskuteczniejszy był Dan Dickau - 16 pkt.

Koszykarze New Orleans Hornets zajmują ostatnie miejsce w tabeli Southwest Division, z najgorszych bilansem w lidze: siedem zwycięstw i 33 porażki.

Wróćmy jednak do Madison Square Garden, gdzie Knicks przegrali 96:101 z "Kozłami", dla których Desmond Mason zdobył 22 punkty, będąc jednym z sześciu graczy ekipy z Milwaukee z dorobkiem 10 lub więcej punktów. Bucks wygrali po raz piąty na wyjeździe w tym sezonie.

Stephon Marbury uzyskał 33 punkty, a Jamal Crawford dodał 20 dla Knicks, którzy w sobotę zwolnili z funkcji szkoleniowca Lenny'ego Wilkensa.

- Będę starał się położyć nacisk trochę bardziej na defensywę - wyjaśnił swoje podejście do drużyny Williams, któremu generalny menedżer Isiah Thomas powierzył prowadzenie zespołu do końca sezonu.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w meczach z 23 stycznia

Dowiedz się więcej na temat: Phoenix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje