Reklama

Reklama

NBA - wielki pech Juliusa Randle'a. Nie zagra do końca sezonu

Debiutujący w lidze NBA 19-letni Julius Randle (Los Angeles Lakers) może mówić o wielkim pechu. W inauguracyjnym meczu z Houston Rockets w Staples Center (90:108) koszykarz złamał prawą nogę tak poważnie, że nie zagra do końca sezonu. Przeszedł już operację.

"To ciężka sytuacja. Nie mogłem spać, bo ciągle myślałem o odczuciach tego młodego chłopaka. Rozmawiałem z nim tuż po meczu, słuchałem jego płaczu i próbowałem go pocieszać, na tyle na ile mogłem. Jest perspektywicznym graczem, będzie go nam brakować" - powiedział szkoleniowiec Lakers Byron Scott.

Reklama

19-latek to drugi zawodnik Lakers, który "wypadł" z rozgrywek na początku sezonu. Z powodu kontuzji pleców nie zagra 40-letni Steve Nash. Prawdopodobnie oznacza to zakończenie koszykarskiej kariery.

Randle nie jest jedynym debiutantem Lakers, który doznał urazu w pierwszym sezonie startów. Słynny James Worthy wybrany w drafcie w 1982 r. przez "Jeziorowców" także przedwcześnie zakończył sezon po tym jak złamał nogę.



Dowiedz się więcej na temat: NBA | los angeles lakers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje