Reklama

Reklama

NBA - Washington Wizards - Boston Celtics 101:88, siedem punktów Gortata

Marcin Gortat zdobył siedem punktów i miał 10 zbiórek, a jego Washington Wizards w sobotnim meczu NBA wygrali u siebie z Boston Celtics 101:88. Goście nawet przez moment nie prowadzili w tym spotkaniu.

Było to drugie zwycięstwo z rzędu zespołu ze stolicy i dziesiąte w ostatnich 12 spotkaniach. Celtics przegrali czwarty kolejny raz. Polski środkowy przebywał na parkiecie 27 minut i był najlepszym zbierającym meczu. Trafił trzy z sześciu rzutów z gry i jeden z dwóch wolnych, miał osiem zbiórek w obronie i dwie w ataku, dwie asysty, przechwyt, blok, dwie straty i trzy faule.

Reklama

Najwięcej punktów dla gospodarzy uzyskali rezerwowy Kris Humphries - 18 i dziewięć zbiórek, Paul Pierce - 17, John Wall oraz wchodzący z ławki Otto Porter - po 12.W drużynie gości wyróżnili się Jeff Green - 23, Kelly Olynyk - 15 i osiem zbiórek, Jared Sullinger - 12 oraz Jameer Nelson - 11.

"Czarodzieje", który 8 grudnia wygrali u siebie z Celtics dopiero po dwóch dogrywkach 133:132, a dzień wcześniej ulegli rywalom na wyjeździe 93:101, tym razem nie mieli żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa.

Już po niespełna czterech minutach gry, po punktach zdobytych przez Gortata w dwóch kolejnych akcjach, prowadzili 15:2, a pierwszą kwartę zakończyli przy wyniku 30:12. Polski jedynak w NBA zdobył w tym czasie pięć punktów, miał siedem zbiórek, dwie asysty, przechwyt, blok na Sullingerze i był to okres jego najlepszej gry w tym meczu.

W drugiej odsłonie różnica wzrosła do 22 punktów (42:20, 51:29) i już do końca spotkania gospodarze kontrolowali wynik. W ostatniej kwarcie, w której Gortat nie wyszedł na boisko, było nawet 97:73. W samej końcówce goście zdołali zmniejszyć straty.

Podopieczni trenera Randy'ego Wittmana trafiali w tym spotkaniu z 50-procentową skutecznością, podczas gry gracze Bostonu mieli 40 procent celności rzutów z gry. Wizards z bilansem 21 zwycięstw i ośmiu porażek pozostają w ścisłej czołówce Konferencji Wschodniej. Spośród wszystkich zespołów ligi rozegrali dotychczas najmniej spotkań poza własną halą - 11.

W najbliższych dniach czeka ich trudna pięciomeczowa wyjazdowa seria z silnymi zespołami Konferencji Zachodniej: w poniedziałek z Houston Rockets, we wtorek z Dallas Mavericks, a już w nowym roku: z Oklahoma City Thunder (2 stycznia), broniącymi tytułu San Antonio Spurs (3 stycznia) oraz New Orleans Pelicans (5 stycznia).  

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | NBA | Washington Wizards | boston celtics

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje