Reklama

Reklama

NBA: Warriors zatrzymani przez Rockets

Koszykarze Golden State Warriors ponieśli pierwszą porażkę w play-off NBA. Pod nieobecność kontuzjowanego Stephena Curry'ego ulegli na wyjeździe 96:97 Houston Rockets.

W rywalizacji do czterech zwycięstw "Wojownicy" prowadzą 2-1.

Bohaterem spotkania był James Harden, który zdobył 35 punktów, w tym dwa przesądzające o zwycięstwie gospodarzy na niespełna trzy sekundy przed końcem.

- To był typowy dla Jamesa rzut. Widzieliśmy już takie jego ruchy, widzieliśmy też efekt. Czasami być może za bardzo tego od niego oczekujemy, ale kiedy robi to w najważniejszym momencie, nie da się tego nie docenić - ocenił trener "Rakiet" J.B. Bickerstaff.

Goście mogli jeszcze odwrócić losy meczu, ale Draymond Green popełnił prosty błąd techniczny przy kozłowaniu i stracił piłkę.

Reklama

- Przegraliśmy z mojej winy. Wszyscy pewnie myślą, że mówię o tej ostatniej akcji, ale tak nie jest. Takie rzeczy się zdarzają. Ja grałem strasznie przez cały mecz. Szkoda tej końcówki, ale zawaliłem o wiele wcześniej - przyznał koszykarz Warriors.

Ekipa Golden State, która pobiła w tym sezonie rekord wszech czasów w liczbie zwycięstw w fazie zasadniczej (73), bez problemu pokonała Rockets w pierwszym spotkaniu play off z Currym na parkiecie, a później podwyższyła stan rywalizacji na 2-0 już bez swojej gwiazdy. Curry doznał skręcenia stawu skokowego w pierwszym spotkaniu, ale miał nadzieję zagrać już w czwartek. Trener Steve Kerr zdecydował jednak inaczej, aby nie ryzykować pogłębienia urazu.

- Niezależnie od tego, czy ze Stephenem czy bez, powinniśmy grać na wysokim poziomie. To właśnie robiliśmy przez większość tego meczu, ale musimy wyeliminować kilka błędów - skomentował.

W innym czwartkowym spotkaniu Konferencji Zachodniej Dallas Mavericks ulegli na swoim parkiecie ekipie Oklahoma City Thunder 102:131. Goście prowadzą 2-1 w rywalizacji do czterech zwycięstw. 34 punkty zdobył dla nich Kevin Durant. W drużynie rywali, pomimo problemów z kolanem, wystąpił Niemiec Dirk Nowitzki, który uzyskał 16 punktów.

W Konferencji Zachodniej Indiana Pacers przegrali u siebie z Toronto Raptors 85:101. Zespół z Kanady prowadzi w play off 2-1. DeMar DeRozan i Kyle Lowry zdobyli po 21 punktów dla zwycięzców.

Wyniki czwartkowych meczów pierwszej rundy play-off:

Konferencja Wschodnia:

Indiana Pacers - Toronto Raptors         85:101

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 2-1 dla Raptors)

Konferencja Zachodnia:

Houston Rockets - Golden State Warriors  97:96 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 2-1 dla Warriors)

Dallas Mavericks - Oklahoma City Thunder 102:131 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 2-1 Thunder)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL