Reklama

Reklama

NBA. Warriors z 10. wygraną, Nets miażdżą rywali, Westbrook pomaga Lakers

Ostatnia środa była rekordowa - w tym sezonie NBA nie było dotychczas dnia z aż 13 rozegranymi meczami. W trakcie tej serii po raz kolejny błysnęli Golden State Warriors, którzy jako pierwsi osiągnęli próg 10 zwycięstw. Brooklyn Nets z kolei zmiażdżyli rywali z Orlando 33-punktową przewagą, a fantastyczny mecz - z zaliczonym triple-double - rozegrał dla Lakers Russell Westbrook.

W hali Chase Center w San Francisco, w obecności kompletu 18 064 widzów, najlepszym strzelcem "Wojowników" okazał się Kanadyjczyk Andrew Wiggins, który swojemu byłem zespołowi rzucił 35 punktów, co jest jego rekordem sezonu. Stephen Curry dodał 25.

NBA. Golden State Warriors z 10. triumfem, Wizards i Bulls znów skuteczni

"Andrew był fantastyczny, agresywny i zaangażowany od początku spotkania, lubię taką jego energię. Oczywiście był mocno podekscytowany, grając przeciwko swojemu poprzedniemu klubowi. Potrzebowaliśmy wszystkiego, co wniósł dzisiaj do zespołu" - skomentował trener gospodarzy Steve Kerr.

Drużynie gości, która poniosła szóstą kolejną porażkę, nie pomogła rekordowa w karierze i we wszystkich środowych meczach zdobycz Anthony'ego Edwardsa - 48 pkt. D'Angelo Russell, były zawodnik Warriors, dodał 18, grając pierwszy raz w swojej dawnej hali. Karl-Anthony Towns dziesiąty kolejny raz w spotkaniu przeciwko Warriors miał double-double - 17 pkt i 12 zbiórek.

Reklama

W Konferencji Wschodniej po środowych zwycięstwach liderami są ekipy Washington Wizards i Chicago Bulls - obie z bilansem 8-3. Pierwsi wygrali na wyjeździe z Cleveland Cavaliers 97:97, mając najlepszych zawodników w osobach Montrezla Harrella - 24 i 11 zb. i Kyle'a Kuzmy - 22. Najskuteczniejszy wśród gospodarzy był Hiszpan Ricky Rubio - 20.

"Byki" pokonały u siebie Dallas Mavericks 117:107. Ich liderami byli Zach LaVine - 23 pkt, Lonzo Ball - 21 (trafił siedem z 10 rzutów za trzy) i Czarnogórzec Nikola Vucevic - 18 i 10 zb. W drużynie rywali wyróżnili się Łotysz Kristaps Porzingis - 22 i 12 zb. oraz Słoweniec Luka Doncic - 20, 10 asyst i osiem zbiórek.

NBA. Brooklyn Nets nie dali szans Orlando Magic

W środę rozegrano aż 13 spotkań, najwięcej jednego dnia od początku sezonu. Swoje umiejętności zaprezentowało 26 z 30 zespołów.

Aspiracje do czołowych miejsc w lidze potwierdzili Brooklyn Nets, wygrywając na Florydzie z Orlando Magic 123:90. W głównych rolach w tym spotkaniu wystąpili lider ligowych strzelców (średnia 29,5) Kevin Durant - 30 pkt i James Harden, który uzyskał 59. triple double w karierze  - 17 oraz po 11 zbiórek i asyst. Obydwaj usiedli na ławce w czwartej kwarcie, po trzech ich drużyna prowadziła już 94:75. Rezerwowy LaMarcus Aldridge dodał dla Nets 21 pkt i osiem zbiórek. Podopieczni trenera Steve'a Nasha mają teraz bilans 8-4 i zajmują trzecie miejsce na Wschodzie.

Broniący tytułu Milwaukee Bucks wygrali drugie spotkanie z rzędu - z New York Knicks na wyjeździe 112:110 - i wyrównali swój bilans w sezonie na 6-6. Tym samym zrewanżowali się rywalom za porażkę u siebie 98:113 sprzed kilku dni. Pat Connaughton zdobył dla zwycięzców 23 pkt, Jrue Holiday - 18, a grecki gwiazdor Giannis Antetokounmpo - miał po 15 punktów i zbiórek. Lider gospodarzy Derrick Rose zanotował 22 pkt i siedem asyst.

Najdłuższą w lidze serią sześciu zwycięstw, podobnie jak Warriors, mogą pochwalić się finaliści minionego sezonu Phoenix Suns. Drużyna z Arizony wygrała u siebie z Portland Trail Blazers 119:109. Bohaterem meczu był rezerwowy gospodarzy Frank Kaminsky, który uzyskał rekordowe w karierze 31 pkt. Lider klasyfikacji asyst (średnia 11,3) Chris Paul dodał 21 i siedem decydujących podań. Damian Lillard zdobył dla gości 28 "oczek". W pierwszej połowie spudłowali oni wszystkie 13 rzutów za trzy punkty (w całym meczu 7/30).



NBA. Lakers bez Jamesa, za to ze świetnym Westbrookiem

W jedynym środowym meczu zakończonym dogrywką Los Angeles Lakers, bez kontuzjowanego LeBrona Jamesa, pokonali u siebie Miami Heat 120:117. Najlepszy strzelec gospodarzy, wchodzący z ławki Malik Monk pięć z 27 swoich punktów zdobył w dodatkowym czasie gry. Russell Westbrook w drugim spotkaniu z rzędu miał triple-double - 25, 12 zb. i 14 as., śrubując swój ligowy rekord do 187 takich występów, a Antonio Davis - 24 pkt i 13 zb. W drużynie gości wyróżnili się Bam Adebayo - 28, rezerwowy Tyler Herro - 27 i Kyle Lowry - 18 i 11 as.

Zespołem z najdłuższą serią porażek pozostają Houston Rockets, którzy ulegli u siebie najsłabszej ekipie Konferencji Wschodniej Detroit Pistons 104:112 i nie wygrali już od dziewięciu spotkań. Gości do zwycięstwa poprowadził Jerami Grant - 35 pkt (indywidualny rekord sezonu). Naprzeciw siebie po raz pierwszy stanęli gracze wybrani z najwyższymi numerami w ostatim drafcie. Cade Cunningham (nr 1) zdobył dla "Tłoków" 20 pkt, a Jalen Green (2) uzyskał o trzy więcej dla "Rakiet".

NBA. Wyniki środowych meczów

Cleveland Cavaliers - Washington Wizards 94:97

Orlando Magic - Brooklyn Nets 90:123

Boston Celtics - Toronto Raptors 104:88

Houston Rockets - Detroit Pistons 104:112

New York Knicks - Milwaukee Bucks 100:112

Chicago Bulls - Dallas Mavericks 117:107

Memphis Grizzlies - Charlotte Hornets 108:118

New Orleans Pelicans - Oklahoma City Thunder 100:108

San Antonio Spurs - Sacramento Kings 136:117

Denver Nuggets - Indiana Pacers 101:98

Phoenix Suns - Portland Trail Blazers 119:109

Golden State Warriors - Minnesota Timberwolves 123:110

Los Angeles Lakers - Miami Heat 120:117, po dogrywce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje