Reklama

Reklama

NBA: Tylko dwa punkty Marcina Gortata

Marcin Gortat zdobył dwa punkty i miał pięć zbiórek, a jego Phoenix Suns w meczu koszykarskiej ligi NBA przegrali na wyjeździe z Oklahoma City Thunder 96:127. To druga z rzędu porażka "Słońc" i jedno z najsłabszych spotkań Polaka w sezonie.

Koszykarzom z Arizony w meczu z drugim zespołem ligi, zdobywającym średnio najwięcej punktów (106,2), tylko do przerwy udawało się prowadzić wyrównaną walkę. Trafiali wówczas ze skutecznością 53,5 procent i w końcówce drugiej kwarty prowadzili nawet 46:44 i 48:46. Na przerwę schodzili, przegrywając 50:55, ale po wznowieniu gry zupełnie się pogubili.

Reklama

Od stanu 55:60 przez sześć minut nie zdobyli ani jednego punktu, tracąc w tym czasie 21. To przesądziło o wyraźnej przegranej, bo już nie zdołali się pozbierać. W drugiej połowie podopieczni trenera Lindseya Huntera byli bezradni. Trzecią i czwartą kwartę przegrali odpowiednio 20:36 i 26:36.

Gortat grał 26 minut, trafił jeden z dwóch rzutów z gry, miał cztery zbiórki w obronie i jedną w ataku, a ponadto dwie straty i dwa faule.

Tylko trzech graczy "Słońc" odnotowało dwucyfrowe zdobycze punktowe. Michael Beasley - 25, Słoweniec Goran Dragic - 19 (z czego 16 w pierwszej kwarcie, gdy zdominował grę zespołu) oraz rezerwowy środkowy Jermaine O'Neal - 12.

W zespole gospodarzy wyróżnili się Kevin Durant - 21 pkt, jedyny Szwajcar w NBA Thabo Sefolosha - 18, Russell Westbrook i środkowy Kendrick Perkins - po 17 oraz Kevin Martin - 16.

W obydwu poprzednich spotkaniach z Thunder w tym sezonie (przegranych 96:114 na wyjeździe i 90:102 u siebie) Gortat miał double-double, uzyskując średnio 15,5 pkt i 12,5 zb. W piątek nawet nie mógł o tym pomarzyć.

Polski środkowy w ostatnich dwóch meczach Suns przeciwko Memphis Grizzlies i New Orleans Hornets był bardzo skuteczny - trafił w nich 15 z 20 rzutów z gry. Teraz przez trzy kwarty nawet nie oddał rzutu. Rywale nie dopuszczali go do czystych pozycji, a partnerzy z zespołu nie dostrzegali w nielicznych dogodnych sytuacjach i nie podawali mu piłki. Swoje dwa rzuty Gortat oddał w połowie ostatniej kwarty, niedługo przed zejściem na dobre z boiska.

Zaledwie dwa punkty w spotkaniu to jego najgorsze osiągnięcie od 10 listopada i meczu z Utah Jazz na wyjeździe. Wtedy trafił tylko jeden z dwóch wolnych, ale przynajmniej sześć razy rzucał z gry.

Suns z bilansem 17 wygranych i 34 porażek spadli na ostatnie 15. miejsce w Konferencji Zachodniej. Już w niedzielę w Phoenix dojdzie do szybkiego rewanżu. Spotkają się z Oklahoma City Thunder (38-12) po raz czwarty i ostatni w tym sezonie.

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | NBA | koszykówka | Phoenix Suns

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje