Reklama

Reklama

NBA. Trzecia porażka Cleveland Cavaliers z "Bykami"

Mimo już trzeciej w sezonie porażki 99:117 z Chicago Bulls, ekipa Cleveland Cavaliers jest nadal liderem Konferencji Wschodniej. Gospodarze ponownie grali bez swojego asa LeBrona Jamesa, który ma anginę i kuruje się w domu.

Bez LeBrona Jamesa w Cleveland najlepiej zagrał Kyrie Irving zdobywając 34 pkt, natomiast w zespole z Wietrznego Miasta Dwyane Wade - 20 pkt i Jimmy Butler - 18 pkt.

Reklama

"Byki" miały w całym spotkaniu przewagę, największą uzyskały w trzeciej kwarcie, którą wygrały 34:20.

Rekordowy mecz rozegrano w Teksasie, gdzie Houston Rockets pokonali bez dogrywki Minnesota Timberwolves 142:130. Zawodnicy "Rakiet" byli w bardzo dobre dyspozycji, aż 22 razy celnie rzucali za trzy punkty.

W ekipie gospodarzy najlepiej wypadł jej lider James Harden rzucając 24 pkt, a ekipie "Leśnych Wilków" tym razem nie pomógł nawet Karl Anthony Towns, choć uzyskał 37 pkt.

Emocjonujący przebieg miał pojedynek New York Knicks z Philadelphia 76ers. Wynik 110:109 na niespełna sekundę przed końcową syreną ustalił celnym rzutem Carmelo Anthony. Gospodarze odnieśli 24. zwycięstwo w sezonie, najwięcej - 37 pkt zdobył Anthony, a dla gości Jahlil Okafor - 28.

W sobotę żadnych problemów nie mieli wicemistrzowie NBA Golden State Warriors, którzy wygrali 112:95 z najsłabszym zespołem rozgrywek Brooklyn Nets. W ekipie "Wojowników" nie wystąpił Kevin Durant, który ma kontuzję lewej ręki.

Durant urazu doznał w czwartek, w zwycięskim meczu 123-113 z Los Angeles Clippers. Szczegółowa diagnostyka nie wykazała złamań, ale ręka została usztywniona i as ekipy będzie musiał przez kilka dni pauzować.

Dowiedz się więcej na temat: chicago bulls | cleveland cavaliers | LeBron James

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje