Reklama

Reklama

NBA: "Szerszenie" mogą stać się "Pelikanami"

Zespół koszykarzy New Orleans Hornets może już wkrótce zmienić nazwę - "Szerszenie" mogą stać się "Pelikanami". Gatunek pelikana brązowego jest symbolem stanu Luizjana, w którym położony jest Nowy Orlean. Właściciel klubu Tom Benson ma prawa do nowej nazwy.

Zdaniem Bensona z "Pelikanami" utożsamiać się będzie większa grupa mieszkańców Luizjany. Nowy Orlean położony jest w bagnistej delcie rzeki Missisipi, na jej lewym brzegu, około 150 km od ujścia do Zatoki Meksykańskiej. Niemalże cały stan jest naturalnym środowiskiem dla pelikanów.

Zespół Hornets został przeniesiony do Nowego Orleanu z Charlotte w 2002 roku.

Obecni właściciele chcieli nawiązać do tradycji, gdy przed ponad 30 laty Nowy Orlean szczycił się ekipą w NBA - Jazz. Ta przeniosła się w 1979 roku do Salt Lake City i po dziś dzień władze klubu ze stanu Utah nie chcą nawet myśleć o zmianie nazwy.

Reklama

Koszykarzy z Nowego Orleanu czeka najprawdopodobniej nie tylko zmiana nazwy i maskotki, ale także barw z turkusowo-pomarańczowych na granatowo-czerwono-złote. O takich wspomniała żona Bensona - Gayle w rozmowie z Fox Sports New Orleans. Nawiązują one również do symboli stanu Luizjana, którego kolorami są granat, biel i złoto.

Jeśli "zwolniłoby się" miano Hornets, to obecny właściciel koszykarskiego klubu Charlotte Bobcats, słynny Michael Jordan nie wyklucza powrotu do starej nazwy.

W historii ligi NBA były przypadki zarówno zmiany nazwy po przenosinach do innego miasta, jak i pozostania przy tradycji. Tym drugim przykładem jest Los Angeles Lakers. Klub rozpoczynał udział w rozgrywkach jako Minneapolis Lakers. Natomiast niedawny transfer z Seattle do Oklahoma City pociągnął za sobą zmianę - zamiast "Ponaddźwiękowców" (SuperSonics) mamy "Grzmot" (Tunder).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje