Reklama

Reklama

NBA. Steve Kerr nie poprowadzi Warriors w meczu numer cztery

Szkoleniowiec Golden State Warriors Steve Kerr z powodu problemów zdrowotnych nie poprowadzi najprawdopodobniej drużyny co najmniej w meczu numer cztery pierwszej rundy play off przeciwko Portland Trail Blazers - poinformowały amerykańskie media.

Spotkanie odbędzie się z poniedziałku na wtorek polskiego czasu. Golden State prowadzą 3-0. Nie wiadomo jak długo potrwa jego absencja.

Reklama

Na ławce "Wojowników" zabrakło go także, nieoczekiwanie, w spotkaniu numer trzy wygranym 119:113. Drużynę prowadził asystent Mike Brown.

Kerr musiał zostać w hotelu z powodu potwornego bólu - media nie sprecyzowały o ból jakiej części ciała chodziło.

W 2014 roku przez pierwsze 43 spotkania sezonu zasadniczego Kerra na ławce trenerskiej zastępował jego ówczesny asystent Luke Walton (obecnie główny szkoleniowiec Los Angeles Lakers). Kerr przechodził bowiem rehabilitację po dwóch skomplikowanych operacjach kręgosłupa i powrócił do roli głównego coacha dopiero 22 stycznia 2015 r. Następnie poprowadził zespół do mistrzostwa NBA, pierwszego dla Golden State od 40 lat.

Kerr po tytuł najlepszej drużyny w NBA sięgnął jako zawodnik pięć razy (z Chicago w latach 1996-1998, a z San Antonio Spurs w 1999 i 2003), a jako trener raz (2015).


Dowiedz się więcej na temat: Steve Kerr | Golden State Warriors | NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje