Reklama

Reklama

NBA. Rockets w Orlando bez swych gwiazd Hardena i Westbrooka

Bez swych gwiazd Jamesa Hardena i Russella Westbrooka przyleciała drużyna Houston Rockets do Orlando. To właśnie tam, w parku rozrywki Disney World, ma zostać dokończony sezon koszykarskiej ligi NBA w czasie pandemii koronawirusa.

Jak podali dziennikarze, Hardena i Westbrooka nie było na pierwszym treningu "Rakiet". Trener Mike D'Antoni nie poinformował o przyczynie ich nieobecności, ale zaznaczył, iż oczekuje, że obaj zawodnicy wkrótce dołączą do zespołu na Florydzie.

Reklama

"Nie sądzę, aby to potrwało zbyt długo. Niektórych spraw nie jesteśmy w stanie całkowicie kontrolować, ale za kilka dni będą z nami w Orlando. Nie jest to wszystko idealne, lecz nie skomplikuje przygotowań do wznowienia sezonu" - oświadczył szkoleniowiec.

Niektóre z mediów zastanawiają się, czy Harden i Westbrook nie zachorowali na Covid-19. Wskazują nie tylko na ich absencję na Florydzie, ale też na fakt, iż nie uczestniczyli w telekonferencji całej drużyny 3 lipca. Poza tym obaj od jakiegoś czasu nie przejawiają żadnej aktywności w mediach społecznościowych. W "sieci" filmiki z indywidualnych trenerów publikował dość często Westbrook, jednak żadnego od 22 czerwca.

Pierwszy mecz, po bardzo długiej przerwie spowodowanej pandemią, Rockets rozegrają 31 lipca przeciwko Dallas Mavericks.

Pierwsza faza restartu rozgrywek ligi NBA 2019/2020 potrwać ma dwa tygodnie, tj. do 14 sierpnia - każdy zespół rozegra po osiem spotkań. Po niej rozpocznie się play off. Finałowa seria walki o mistrzostwo została przewidziana na przełom września i października. Mistrz ma być znany najpóźniej 13 października.

giel/ af/



Dowiedz się więcej na temat: James Harden | Russell Westbrook

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje