Reklama

Reklama

NBA - rekordowe zwycięstwo Miami Heat w play off

Obrońcy tytułu mistrzowskiego w lidze NBA, koszykarze Miami Heat odnieśli najwyższe w swojej historii zwycięstwo w fazie play off, gromiąc we własnej hali Chicago Bulls 115:78. Wyrównali w ten sposób stan rywalizacji w półfinale Konferencji Wschodniej na 1-1.

Heat chcieli jak najszybciej zatrzeć złe wrażenie po poniedziałkowej porażce 86:93. Do przerwy prowadzili 55:41, a siedem minut po powrocie z szatni praktycznie rozstrzygnęli już pojedynek, osiągając 25-punktową przewagę (72:47). Potem dystans wzrósł aż do 46 punktów, ale w ostatnich minutach gospodarze zwolnili tempo, pozwalając "Bykom" zmniejszyć rozmiary porażki.

Gościom puszczały nerwy. Na początku czwartej kwarty za kłótnie z arbitrem musieli opuścić boisko Joakim Noah i Taj Gibson.

"Heat zagrali bardziej agresywne, a my daliśmy ponieść się frustracji. Nie możemy sobie na to pozwolić" - mówił po spotkaniu trener Bulls Tom Thibodeau. Koszykarze z Chicago tak wysoko w fazie play off jeszcze nie przegrali.

Reklama

LeBron James, kilka dni temu wybrany po raz czwarty najlepszym zawodnikiem sezonu zasadniczego (MVP), zdobył dla Heat 19 punktów, zaliczył dziewięć asyst, pięć zbiórek i trzy przechwyty. Najlepszym strzelcem zwycięzców był Ray Allen, uzyskując 21 punktów w zaledwie 19 minut. W zespole gości ani Noah (12 punktów, sześć zbiórek), ani Nate Robinson (11 punktów) nie zagrali na takim poziomie, jak w poprzednich meczach.

Na Zachodzie San Antonio Spurs stracili przewagę własnego parkietu. W drugim spotkaniu przegrali z Golden State Warriors 91:100 i w rywalizacji play off jest remis 1-1. Spurs nie ponieśli porażki u siebie z "Wojownikami" od... lutego 1997 roku, odnosząc od tego czasu 30 kolejnych zwycięstw.

W środę goście nie pozwolili sobie wydrzeć wygranej, której byli już bardzo bliscy w poniedziałek (przegrali po dwóch dogrywkach 127:129). Zawodnikiem meczu okazał się Klay Thompson. Uzyskał 34 punkty, najwięcej w karierze, imponując szczególnie precyzją w rzutach za trzy oczka (osiem celnych na dziewięć prób), a do tego dołożył 14 zbiórek. Dla Spurs 23 punkty zdobył Tim Duncan, a 20 - Tony Parker, ale obaj nie zachwycili pod względem skuteczności.

Mecz numer 3 zostanie rozegrany w piątek w Oakland.

Wyniki środowych meczów drugiej rundy fazy play off ligi NBA:

Konferencja Wschodnia:

Miami Heat - Chicago Bulls 115:78

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-1

Konferencja Zachodnia:

San Antonio Spurs - Golden State Warriors 91:100

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje